Wyborcza.pl

Legalne aborcje w 2016 r. Na wschodzie Polski prawie się ich nie wykonuje

Autor: Bartosz Chyż | 08.11.2017

Liczba legalnych aborcji w Polsce rośnie. Gdyby jednak wprowadzić zakaz przerywania ciąży z powodu wad płodu, to w Polsce prawie nie usuwano by ciąż.

"Zdecydowanie uważam, że ten wyjątek od zakazu aborcji w Polsce – spowodowany wadami płodu – jest absolutnie nadużywany" – mówił w TV Trwam prezydent Andrzej Duda. Dodał, że przepisy muszą być bardziej restrykcyjne.

  • w ubiegłym roku wykonano w Polsce 1098 legalnych aborcji, niemal o 60 więcej niż w 2015 r.;
  • 95 proc. zabiegów, to zabiegi spowodowane dużym prawdopodobieństwem ciężkiego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby;
  • najwięcej zabiegów, bo jedną trzecią wszystkich, wykonano na Mazowszu.

Choć posłowie Prawa i Sprawiedliwości pod wpływem ubiegłorocznego "czarnego protestu:" wycofali się z forsowania przepisów fundacji Ordo Iuris zaostrzających przepisy aborcyjne, to sprawa wcale nie umilkła. Za zmianą obecnie funkcjonujących zasad wyraźnie opowiedział się w ostatnim wywiadzie prezydent Andrzej Duda. Wcześniej mówił o tym prezes PiS Jarosław Kaczyński, wypowiadali się także hierarchowie kościelni.

Tymczasem przepisy aborcyjne w Polsce są jednymi z ostrzejszych w Europie i na świecie. Dlatego, jak pokazują oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia, aborcji w Polsce się prawie nie wykonuje. Z kolei szacunki organizacji kobiecych mówią o ponad 100 tys. zabiegów przeprowadzanych nielegalnie lub poza granicami kraju.

Główną przyczyną aborcji jest prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby. Jak wynika z dokładnych danych udostępnionych nam przez Ministerstwo Zdrowia, w ubiegłym roku przeprowadzono w Polsce 1042 zabiegi - najwięcej na Mazowszu, Śląsku i Pomorzu. Pojedyncze zabiegi z tej przyczyny są wykonywane na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w woj. lubuskim.

Zwolennicy zaostrzenia prawa aborcyjnego chcą doprowadzić do zakazania aborcji z powodu wad płodu. Do końca listopada podpisy w sprawie obywatelskiego projektu ustawy zbiera fundacja Prawo i Rodzina. Z kolei do Trybunału Konstytucyjnego trafił właśnie wniosek podpisany przez ok. 100 posłów, głównie Prawa i Sprawiedliwości. Chcą oni, by TK zbadał, czy obecnie obowiązujące przepisy aborcyjne nie są sprzeczne z artykułami konstytucji mówiącymi o przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka, równości wobec prawa, przynależnej każdemu człowiekowi prawnej ochronie życia oraz o Polsce jako demokratycznym państwie prawa, które „urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej”.

55 aborcji wykonano w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia matki. Prawie połowę, bo 25, w województwie łódzkim, rok wcześniej na tym terenie był tylko jeden taki przypadek. Z kolei w Małopolsce było wtedy 11, a w ubiegłym roku - żadnego.

Aborcja z trzeciej przesłanki, czyli czynu zabronionego niemal nie występuje w statystykach. Czyn zabroniony to np. gwałt, kazirodztwo, ciąża osoby poniżej 15. roku życia. W 2016 r. przeprowadzono jeden taki zabieg - na Mazowszu. Rok wcześniej także był jeden przypadek - w Wielkopolsce.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz