Wyborcza.pl

Zobacz, gdzie aborcja jest dostępna na życzenie, a gdzie nie, nawet jeśli miałaby uratować życie kobiety

Autor: Paweł Kośmiński | 05.04.2016

Amerykański think-tank Pew Reaserch Center zebrał dane na temat dostępności aborcji na świecie. Najbardziej antykobiece ustawy obowiązują w Chile, na Dominikanie, w Nikaragui i Salwadorze. Obecnie obowiązująca w Polsce ustawa antyaborcyjna i tak jest jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie.

Zgodnie z wypracowanym jeszcze w latach 90. kompromisem aborcja jest w Polsce dopuszczalna jedynie w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu bądź gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego (np. gwałtu).

Organizacje pro-life przygotowały projekt całkowicie zakazujący przerywania ciąży. Za „spowodowanie śmierci dziecka poczętego” przewiduje on karę od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

To kolejna już próba zaostrzenia przepisów. W poprzedniej kadencji Sejmu podobne projekty składane były kilkakrotnie, ale zawsze przepadały. Teraz szanse na zmianę prawa są większe - zaapelował o to Episkopat, popierają ją politycy PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i premier Beatą Szydło na czele.

Tymczasem obowiązująca obecnie ustawa antyaborcyjna jest już i tak jedną z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Całkowity zakaz obowiązuje jedynie na Malcie. W większości państw Unii Europejskiej ciążę można przerywać na żądanie. Podobnie jest w nienależących do UE Norwegii czy Szwajcarii. Zazwyczaj do 12. tygodnia. Czasami granica jest niższa (jak np. w Portugalii czy Estonii), czasem wyższa (np. w Rumunii, Hiszpanii czy Szwecji). Niekiedy aborcja możliwa jest i później, jednak tylko w określonych przypadkach, np. zagrożenia życia kobiety.

Z ostatniego sondażu CBOS zrealizowanego jeszcze przed złożeniem restrykcyjnego projektu ustawy w Sejmie wynika, że większość Polaków opowiada się za utrzymaniem obowiązujących przepisów (gdy zagraża życiu kobiety - 80 proc., zdrowiu - 71 proc., gdy jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa - 73 proc., gdy „wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone” - 53 proc.).

 

Pokaż komentarze (4)Dodaj komentarz