• w pierwszej turze wyborów frekwencja był rekordowa. Jeszcze nigdy tylu Polaków nie wzięło udziału w wyborach samorządowych;
  • w miastach wyraźnie widać dysproporcje we frekwencji pomiędzy dzielnicami;
  • najmniej uprawnionych głosowało w zakładach karnych i w szpitalach.

Tak głosowała Polska

Wyraźnie widać, że najwięcej osób głosowało na Mazowszu. Do urn poszło ponad 60 proc. uprawnionych, to m. in. zasługa mieszkańców Warszawy, gdzie frekwencja sięgnęła 66,81 proc. 

Wszystkie mapy miast są interaktywne, możesz je przybliżać i przesuwać lub wyszukać komisję po adresie. Po najechaniu na kropkę odczytasz dokładne dane.

Warszawa

Warszawiaków poszło na wybory o ponad 10 pkt proc. więcej, niż wynosi średnia dla kraju. W stolicy tradycyjnie już najwyższa frekwencja jest na południu miasta - na Ursynowie i w Wilanowie. W centrum Warszawy były z kolei komisje, w których zagłosowało mniej niż połowa uprawnionych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej