• 40 mln zł miał zażądać szef KNF od miliardera Leszka Czarneckiego;
  • Czarnecki nagrał rozmowę z Markiem Chrzanowskim;
  • we wtorek Chrzanowski podał się do dymisji;
  • we wtorek wieczorem KNF wpisała Idea Bank na listę ostrzeżeń publicznych;
  • w tle są zmiany prawne oraz trudna sytuacja banków Czarneckiego i plotki o możliwej ich nacjonalizacji.

Pod koniec marca w siedzibie KNF spotkali się jej szef i Leszek Czarnecki, właściciel Getin Noble Banku. Czarnecki twierdzi, że przewodniczący KNF w zamian za przychylność zażądał ok. 40 mln zł. Pieniądze miał otrzymać powiązany z nim częstochowski prawnik Grzegorz Kowalczyk.

Wczoraj ujawniliśmy zarówno nagranie Czarneckiego, jak i stenogram ze spotkania.  Mimo obecności w gabinecie Chrzanowskiego urządzeń zagłuszających, tzw. szumideł, bankierowi udało się nagrać rozmowę.

Złożona w trakcie spotkania propozycja korupcyjna miała mieć trzy aspekty:

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej