Spółka Srebrna to finansowe serce Prawa i Sprawiedliwości. Nieruchomości, które przejęła w latach 90., pozwoliły środowisku prawicy przetrwać "chude" lata 90. Planowana na jednej z działek para wieżowców zabezpieczyłaby przyszłość.

Od ostatniego wtorku "Wyborcza" publikuje kolejne nagrania rozmów prowadzonych przez Jarosława Kaczyńskiego z partnerami biznesowymi. Dotyczą one wybudowania na działce przy ul. Srebrnej 16 w Warszawie dwóch 190-metrowych wieżowców. Przygotowaniem inwestycji wartej 1,3 mld euro zajmował się powinowaty Kaczyńskiego Austriak Gerald Birgfellner.

Na pierwszym nagraniu biznesmen dowiaduje się, że inwestor, czyli spółka Srebrna, nie może wypłacić mu należności za wykonane prace prace przygotowawcze związane z inwestycją.

Jarosław Kaczyński, który formalnie jest tylko członkiem rady fundacji Instytut im. Lech Kaczyńskiego, negocjuje w imieniu Srebrnej. Nie wiemy, czy w chwili rozmów miał do tego odpowiednie pełnomocnictwa. Prezes przyznaje m.in., że spółka Srebrna działa w imieniu oraz interesie Prawa i Sprawiedliwości. Tym samym stwierdza, że świadomie i celowo łamie ustawę, która zakazuje partiom prowadzenia działalności gospodarczej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej