Wyborcza.pl

Aborcja, uchodźcy, związki partnerskie i prywatyzacja, czyli czego nie chcą Polacy

Autor: Bartosz Chyż, Aleksander Deryło | 26.09.2016

Polacy chcą silnego państwa, które się nimi zaopiekuje - wynika z cyklicznego badania opinii prowadzonego przez CBOS. Nie chcą:

  • aborcji; 
  • związków partnerskich;
  • prywatyzacji;
  • uchodźców.

Sprzeciw wobec aborcji jest najwyższy od 2005 r. Za przerywaniem ciąży bez ograniczeń opowiada się nieznacznie więcej niż jedna czwarta społeczeństwa, podczas gdy jej całkowitego zakazu chce aż 43 proc. Trzeba jednak pamiętać, że pytania w ankiecie nie uzależniały przerwania ciąży od sytuacji matki czy zdrowia płodu. "Więcej osób skłania się jednak ku stanowisku, że generalnie aborcja powinna być zakazana, niż opowiada się za jej prawną dopuszczalnością" - czytamy w raporcie CBOS. Z kolei związki partnerskie osób tej samej płci popiera zaledwie jedna piąta społeczeństwa, a sprzeciwia się nim aż 57 proc. 

Ciekawe, że jednocześnie mamy wysoki sprzeciw wobec wartości religijnych w polityce. "W dotychczasowych badaniach Polacy zawsze opowiadali się w większości za rozdziałem Kościoła od państwa i ograniczeniem jego wpływu na politykę i życie publiczne. W omawianym sondażu tylko niewiele więcej niż co piąty badany zgodził się z opinią, że polityka i życie publiczne powinny opierać się na Dekalogu i wartościach religijnych. Większość uznała, że wartości religijne powinny obowiązywać wyłącznie w życiu prywatnym ludzi wierzących" - piszą autorzy raportu CBOS.

CBOS od lat analizuje opinie Polaków nt. ładu społeczno-gospodarczego. Po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych ponowił swoje badanie, uwzględniając partie, które uzyskały co najmniej 5 proc. poparcia. Ankietowani określali swoje poglądy w każdej kwestii za pomocą 7-punktowych skal, których krańce (1 i 7) wyznaczały dwa przeciwstawne rozwiązania modelowe, środek zaś (4) oznaczał opinię ambiwalentną.

Od 2009 r. zaufanie Polaków do zjednoczonej Europy spadało, ale w tym roku - prawdopodobnie na skutek rosnącego poczucia zagrożenia ze strony Rosji - tendencja się zmieniła i przybyło wśród nas euroentuzjastów. Jednak nadal Unia budzi w nas mieszane uczucia: prawie tyle samo Polaków popiera ściślejszą integrację w ramach Unii Europejskiej, co zachowanie większej niezależności.

Jednoznaczne "nie" mówimy natomiast wspólnej europejskiej walucie i uchodźcom. Jeśli chodzi o tych ostatnich, to pytania CBOS dotyczyły wyłącznie "osób z Syrii i innych krajów Bliskiego Wschodu i Afryki". Sprzeciw ten nie obejmuje więc coraz liczniejszych przybyszów z Czeczenii czy Ukrainy.

 

Najwyraźniej wiara w bycie kowalem własnego losu w ludziach zanika. 80 proc. badanych oczekuje od państwa zapewnienia obywatelom "wysokiego poziomu świadczeń społecznych", trochę mniej popiera podatek progresywny (podatek liniowy popiera tylko jedna czwarta społeczeństwa). I jednocześnie większość badanych uważa, że bezpieczeństwo zatrudnienia nie jest najważniejszym priorytetem, istotniejsza jest możliwość "szybkiego zwalniania i szybkiego zatrudniania pracowników - w zależności od koniunktury gospodarczej".

CBOS sprawdził też poglądy wyborców poszczególnych partii politycznych. I tak elektorat PiS wyróżniają głównie kwestie światopoglądowe. Aż 40 proc. z nich uważa, że wartości religijne powinny być obecne w życiu publicznym. Ponad 60 proc. opowiada się za zakazem aborcji, dopuszcza ją tylko 12 proc.

Partia Pawła Kukiza wyróżnia się najbardziej niechętnym stosunkiem do przyjmowania w Polsce uchodźców z Bliskiego Wschodu. Jej wyborcy są sceptyczni wobec integracji europejskiej, podobnie jak PiS. Jednak najbardziej sprzeciwiają się temu wyborcy partii KORWiN.

Według CBOS wyborcy Nowoczesnej są zbliżeni w poglądach do Platformy Obywatelskiej, ale cechuje ich większa wyrazistość. Nowoczesna stanowi też przeciwwagę dla konserwatywnych wyborców partii Jarosława Kaczyńskiego.

Pokaż komentarze (9)Dodaj komentarz