Wyborcza.pl

Reforma edukacji. Zmiana podstaw programowych: zobacz czego nie nauczy się twoje dziecko

Autor: Justyna Suchecka grafika: Magda Rolka | 07.02.2017

Reforma minister Anny Zalewskiej to nie tylko likwidacja gimnazjów. Zmienią się podstawy programowe dla wszystkich klas - czyli to, czego dzieci uczą się w podstawówkach, liceach, technikach i szkołach branżowych.

PiS skrócił edukację ogólną z 9 lat (6 lat podstawówki i 3 gimnazjum) do 8 lat w nowej szkole podstawowej. Wyjęcie jednego elementu z układanki oświatowej zmienia pozostałe. To oznacza nowe podstawy programowe na wszystkich poziomach i druk nowych podręczników. To zmiana totalna. Nastolatki dziś i nastolatki po reformie będą potrafiły zupełnie inne rzeczy. Co więcej, do tej pory po szóstej klasie dzieci w wieku 12 lat szły do gimnazjum, gdzie spotykały się z inną grupą rówieśników. Teraz dopiero jako 15-latkowie skończą podstawówkę i pójdą do liceum, technikum lub szkoły branżowej. Dopiero wtedy spotkają się z innym środowiskiem.

Porównujemy etap po etapie, co czeka dzieci w szkole dziś, a co spotka je w szkole PiS. Trudno to zrobić rok po roku - edukacja w Polsce, zarówno przed reformą, jak i po niej, dzieli się na etapy złożone z kilku lat. Tak samo pisane są podstawy programowe.

Reformę PiS porównujemy z tym, co rząd PO-PSL zaplanował, a co przez zmiany MEN się skomplikowało. Przykład: część dzieci w dzisiejszych klasach I-VI rozpoczęło naukę już w wieku 6 lat. Dlatego po reformie w wieku niespełna 14 lat będą musiały wybierać szkołę średnią.

Grafika jest interaktywna. Najedź na kropki przy wieku dziecka i przeczytaj co zmieni się w podstawie programowej.

Reforma oznacza odroczenie obowiązkowej edukacji o rok. W wieku 6 lat dziecko może iść do 1 klasy lub do zerówki w przedszkolu. Nauczyciele będą mieć mniejszą swobodę w żonglowaniu godzinami i treściami na lekcjach, ponieważ ramowy program będzie sztywno rozpisany na każdą klasę.

Zobacz też jak będzie wyglądać plan lekcji po reformie.

Pokaż komentarze (8)Dodaj komentarz