Wyborcza.pl

Dlaczego mamy problem z dostawami prądu? Bo mamy stare elektrownie

Autor: Szymon Pifczyk | 14.08.2015

Ostatnie upały dają się we znaki wszystkim. O ile jednak dla przeciętnego Polaka upał jest tylko niekomfortowy, o tyle dla właścicieli i zarządców dużych firm przemysłowych jest katastrofą, gdyż spowodował ograniczenia w dostawach prądu, a tym samym zazwyczaj ograniczeni produkcji. Nasza sieć energetyczna ma bowiem poważne zaniedbania.

W 2013 roku (najnowsze dostępne dane) Polska zużyła blisko 150 tys. GWh energii elektrycznej. Najbardziej energochłonne okazało się – bez zaskoczenia – województwo śląskie, które zużyło blisko 26 tys. GWh. Niemal 10 razy mniej energii wystarczyło natomiast województwu podlaskiemu.

Dlaczego to przemysł najbardziej cierpi na ograniczeniach prądu? Ten sektor konsumuje blisko jedną trzecią całkowitego zużycia. Gospodarstwa domowe, których udział i całkowite zużycie systematycznie rosną z roku na rok, pobrały w 2013 r. nieco ponad 28 tys. GWh, a więc o 20 tys. mniej niż przemysł. Co jednak ciekawe, największą część energii – blisko połowę – przemysł zużywa nie w woj. śląskim czy wielkopolskim, ale w raczej rolniczym woj. kujawsko-pomorskim. Wyjaśnieniem może być obecność w regionie dużych i energochłonnych zakładów: chemicznych we Włocławku (Anwil) i papierniczych w Świeciu (Mondi).

Ciekawe są też dane o polskich elektrowniach. Okazuje się, że przytłaczającą większość z nich zafundowali nam Gomułka z Gierkiem. Po 1989 roku powstała od zera tylko jedna elektrownia (w Opolu), kilka bloków, m.in. w Bełchatowie w 2011 r. czy Pątnów II w 2008 r., reszta zaś została co najwyżej zmodernizowana.

Więcej informacji zamieściliśmy na interaktywnym wykresie poniżej. Zapraszamy do klikania i eksplorowania danych.

Pokaż komentarze (2)Dodaj komentarz