Wyborcza.pl

Davos 2017. Pokazujemy najbardziej wpływowe kraje, branże i firmy

Autor: zespół BIQdata | 19.01.2017

W tym roku w Davos dyskutowano między innymi o dochodzie gwarantowanym, kondycji klasy średniej czy Brexicie. Ale kto dyskutował? Czy najliczniejsze delegacje na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos wystawiły globalne koncerny takie jak Procter & Gamble, Google czy Exxon? Pudło! Najwięcej uczestników w tym roku wysłały media.​

Jak pisaliśmy w zeszłym roku, do Davos już od dawna jeździ nie tylko biznes. Coraz więcej tam polityków, naukowców, działaczy społecznych artystów i gwiazd. W przeciwieństwie do poprzedniej edycji Światowego Forum Ekonomicznego to nie uniwersytety (w 2016 r. po 9 panelistów przyjechało ze Stanford University, z Berkeley i z Carnegie Mellon University), ale media wysłały najliczniejszą delegację. W tym roku Thomson Reuters wysłał aż 11 osób - zarówno panelistów jak i dziennikarzy relacjonujących wydarzenie.

W rankingach najwyżej wycenianych marek na świecie rządzą obecnie technologie, telekomunikacja, napoje i motoryzacja. Ale nie w Davos, gdzie najliczniejsze lobby wśród 2,9 tys. uczestników tworzą firmy finansowe. Armia ich menedżerów przebija wszystkie pozostałe reprezentacje, w tym także rządów oraz organizacji międzynarodowych i pozarządowych.

​​

Z listy gości opublikowanej przez organizatora wynika, że polska delegacja na tegorocznym forum liczy dziewięć osób. Są to:

- wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki;

- minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski;

- Adam Glapiński, prezes NBP;

- prezes PZU, Michał Krupiński;

- Rui Amaral, członek zarządu Eurocash;

- Wojciech Kostrzewa, prezes Grupy ITI;

- Jacek Szwajcowski, prezes Pelion Healthcare;

- Olga Grygier-Siddons, prezes PwC w Europie Środkowo-Wschodniej;

- Patrycja Maciejewicz, nasza redakcyjna koleżanka z działu gospodarczego "Wyborczej".

Spośród krajów Europy Środkowej jesteśmy najliczniej reprezentowani w Davos. Czechy wysłały trzech przedstawicieli, a Estonia, Węgry i Bułgaria - po jednym. Pozostałe kraje regionu w ogóle zrezygnowały z udziału w Forum.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz