Wyborcza.pl

Gdzie mieszkają najbardziej gorliwi katolicy?

Autor: Szymon Pifczyk | 05.01.2016

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) opublikował dane na temat katolicyzmu w Polsce w 2014 roku. Co ciekawe, oprócz statystyk religijnych podał także interesujące dane na temat emigracji.

Największą religijnością tradycyjnie odznaczała się Polska południowo-wschodnia (w tym diecezja tarnowska, gdzie na msze chodzi ponad 70 proc. zobowiązanych, czyli dominicantes), a najbardziej "bezbożne" diecezje leżały dokładnie na drugim, północno-zachodnim krańcu kraju. Ciekawe, że z wyjścia na niedzielną mszę najczęściej wymigiwali się nie mieszkańcy Szczecina czy Gorzowa Wielkopolskiego, lecz wierni z diecezji łódzkiej. Do kościoła chodzi tam zaledwie 24,8 proc. zobowiązanych. Dla porównania: średnia dla całej Polski wynosi 39,1 proc. - tyle samo, co w zeszłym roku.

Najwięcej ateistów znaleźć można w większych miastach – po blisko 9 proc. w Warszawie i Zielonej Górze

Statystyki dotyczące przyjmowania komunii wyglądają podobnie. W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej robi to ledwie co dziesiąty katolik, a w diecezji tarnowskiej - co czwarty, wobec średniej krajowej na poziomie 16,3 proc.

Uczęszczający do kościoła i przyjmujący komunię

Dane: ISKK, mapa: Szymon Pifczyk

W diecezjach wschodnich i południowych jest też największy udział wiernych działających w różnego rodzaju wspólnotach i organizacjach parafialnych. W statystyce kościelnej nazywani są participantes. W diecezjach: tarnowskiej, rzeszowskiej i przemyskiej to nawet 19 proc. wiernych. Jak zauważa Katolicka Agencja Informacyjna, w skali całego kraju poziom participantes w ciągu 20 lat wzrósł z 4 do 8 proc.

Gdzie najchętniej wierni angażują się w życie parafii?

Dane: ISKK; mapa: Szymon Pifczyk

Parafia parafii nierówna. Największe są w diecezji łowickiej, gdzie liczą średnio niemal 7 tys. katolików, podczas gdy na drugim biegunie mieści się diecezja drohiczyńska, gdzie parafię tworzy średnio 1,9 tys. wiernych. W jednej parafii może być kilku księży, nie tylko proboszcz (nazywa się ich wtedy wikarymi), przez co dostęp do duchownego jest nieco łatwiejszy.

Na przykład w diecezji łowickiej jeden ksiądz przypada na 2,2 tys. parafian, czyli na blisko 180 mniej niż u „lidera” – diecezji katowickiej. Najłatwiej jest porozmawiać z duchownym w diecezji przemyskiej, gdzie każdy duszpasterz odpowiada średnio za zaledwie 953 wiernych. Warto jednak zauważyć, że wzięliśmy tutaj pod uwagę tylko księży posługujących w parafiach, pominęliśmy zakonników, księży zatrudnionych w kurii czy w jednostkach wojskowych i szpitalach.

Liczba księży a wielkość parafii

Dane: ISKK, mapa: Szymon Pifczyk

Na koniec ciekawostka: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego poprosił proboszczów o ocenienie, ilu mieszkańców ich parafii pomimo zameldowania w Polsce mieszka na stałe za granicą. Wynik - niemal 2,7 mln osób - jest znacznie wyższy niż szacunki GUS, które mówią o 2,1-2,3 mln emigrantów.

ISKK i GUS zgadzają się natomiast co do geografii problemu. Liderzy emigracji, to Polska południowo-wschodnia, Warmia i Mazury oraz Sudety i Śląsk Opolski. Wszystkie te regiony (poza Śląskiem Opolskim) łączy wysokie bezrobocie i niskie płace. Na drugim biegunie są dla odmiany duże aglomeracje miejskie – Warszawa (wraz z obszarem, z którego przyjeżdżają do niej „słoiki”), wschodni Górny Śląsk, Kraków oraz Poznań.

Emigranci w diecezjach Kościoła katolickiego

Dane: ISKK. Mapa: Szymon Pifczyk

Przeczytaj, gdzie mieszkają mniejszości religijne?

Sprawdź, kiedy i gdzie powstawały kościoły po wojnie?

Pokaż komentarze (7)Dodaj komentarz