Wyborcza.pl

Kościół w Polsce: niezmiennie najbardziej pobożni katolicy mieszkają na wschodzie kraju

Autor: Michał Wilgocki, Szymon Pifczyk współpraca: Aleksander Deryło | 04.01.2017

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) opublikował dane na temat katolicyzmu w Polsce w 2015 roku. Co ciekawe, oprócz statystyk religijnych podał także interesujące dane na temat emigracji.

Współpracujący z Episkopatem Instytut posługuje się dwoma współczynnikami, które określają pobożność Polaków. Nazywa je dominicantes i communicantes. Pierwszy określa, ile osób bierze udział w niedzielnej mszy, a drugi – ilu przyjmuje komunię.

Największą religijnością tradycyjnie odznaczała się Polska południowo-wschodnia (w tym diecezja tarnowska, gdzie na msze chodzi ponad 70 proc. zobowiązanych, czyli dominicantes), a najbardziej "bezbożne" diecezje leżały dokładnie na drugim, północno-zachodnim krańcu kraju.

Statystyki dotyczące przyjmowania komunii wyglądają podobnie. W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej robi to ledwie co dziesiąty katolik, a w diecezji tarnowskiej - co czwarty, wobec średniej krajowej na poziomie 17 proc.

Na koniec ciekawostka: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego poprosił proboszczów o oszacowanie, ilu mieszkańców ich parafii mimo zameldowania w Polsce mieszka na stałe za granicą.

Oceniając wyniki badań, ks. Wojciech Sadłoń, dyrektor ISKK stwierdził: - Wydaje się, że siłą polskiego katolicyzmu jest sieć parafii, jedna z najlepszych w całym katolickim świecie. Ciężko jest wskazać kraje, które mogłyby Polsce dorównać, zarówno pod względem liczby parafii, księży, sióstr zakonnych i zaangażowania świeckich.I rzeczywiście, na jedną parafię i jednego księdza przypada coraz mniej wiernych, co - według Kościoła - jest znakiem, że duchowni są bliżej ludzi. Dzieje się tak dlatego, ponieważ powstaje wiele nowych parafii. Ale ten trend może lada moment wyhamować. Spada liczba powołań, a księża się starzeją.

Ale to wcale nie oznacza, że 40 procent Polaków regularnie chodzi do kościoła. Po pierwsze dlatego, że badanie - choć na olbrzymiej próbie - obejmuje jedną, październikową niedzielę. Proboszczowie z ponad 10 tysięcy polskich parafii mają tego dnia obowiązek policzyć, ilu wiernych przyszło na mszę i przyjęło komunię. Swój wynik porównują z liczbą tzw. katolików zobowiązanych do praktyk. Z obowiązku są wyłączone dzieci, które nie skończyły 7 lat, a także osoby starsze, które mają problem z poruszaniem. ISKK przyjął odgórnie, że te dwie grupy to 18 proc. katolików. Ile zatem osób poszło w październikową niedzielę do kościoła? Według Instytutu katolików w Polsce jest 32,6 mln. Zobowiązani to 82 proc. tej liczby - czyli 26,7 mln osób. Spośród nich na mszę poszło 39,8 proc, czyli ok. 10,6 mln ludzi. A do komunii 17 proc, czyli 4,5 mln.

Pokaż komentarze (9)Dodaj komentarz