Wyborcza.pl

Restauracja z dostawą do domu. Wiemy jakie jedzenie zamawiają Polacy

Autor: Małgorzata Minta (mintaeats.com) | 24.03.2017

Weekend! Czyli zamawiamy jedzenie z dostawą do domu. Pizza, sushi, kebab czy pierogi?

  • Najpopularniejsza jest kuchnia włoska, ale chętnie zamawiamy także "chińczyka" i polskie specjały;
  • wartość jednego zamówienia nie przekracza 40 zł;
  • już prawie połowa połowa zamówień jest dokonywana za pomocą urządzeń mobilnych.

Telefony w restauracjach rozdzwaniają się w piątek popołudniu, w sobotę też jest ruch, aby w niedzielę osiągnąć szczyt zamawiania jedzenia do domu. W pudełkach i w kartonach najwięcej przyjeżdża do nas kuchni włoskiej, polskiej i azjatyckiej.

Z danych zebranych przez portal Pyszne.pl wynika, że zamawianie jedzenia z dostawą do domu jest coraz popularniejsze. Liczba użytkowników tego serwisu wkrótce dobije do miliona, a w ciągu miesiąca realizowanych jest pół miliona zamówień z pięciu tysięcy restauracji. Średnia wartość zamówienia to 40 zł.

Infografiki są interaktywne. Po najechaniu na wykres odczytasz więcej danych.

Liczba zamówień rośnie w tempie ponad 100 proc. w ciągu roku, ale rośnie też odsetek zamówień dokonywanych za pomocą urządzeń mobilnych. W 2015 r. w ten sposób inicjowano tak niespełna 20 proc. transakcji, podczas gdy w pierwszym półroczu 2016 r. liczba ta była dwukrotnie wyższa. Największym zainteresowaniem cieszą się restauracje z kuchnią włoską (czyli, jak można przypuszczać, pizza).

Choć Pyszne.pl rejestruje coraz więcej zamówień, zdaniem jego przedstawicieli polski rynek zamówień jedzenia online dalej znajduje się w dość wczesnym etapie rozwoju. Penetracja rynku zamówień jedzenia wynosi 3 procent, natomiast na przykład w Holandii jest to około 25 procent.

O tym, że w rynku dostaw jedzenia do domu drzemie potencjał, świadczy pojawianie się nowych firm, które chcą walczyć o głodnych klientów. Najwięcej dzieje się na rynku warszawskim, największym, jeśli chodzi o liczbę zamówień - tylko w ciągu ostatniego półrocza weszły na niego dwie młode firmy, Dailyvery oraz MystrEat, które postawiły na własną flotę kurierów (Pyszne.pl korzysta z własnych dostawców tylko w Warszawie) oraz ofertę bazującą na najmodniejszych, popularnych lokalach, często takich, które wcześniej nie decydowały się na wysyłanie jedzenia do domu swoich klientów. W ostatnich tygodniach głośno było też o uruchomieniu usługi Uber Eats, która wystartowała w Warszawie na początku lutego z bazą ok. 150 restauracji, kusząc klientów nie tylko różnorodnością oferty czy opcją zamówienia jedzenia z wyprzedzeniem (w ten sposób można było m.in. zamówić w tłusty czwartek pączki - w sumie kurierzy UberEats dostarczyli ich ponad 7,2 tys., z czego ponad połowa została zamówiona z wyprzedzeniem).

Pokaż komentarzeDodaj komentarz