Wyborcza.pl

Które kraje mają najbardziej "zieloną" energię?

Autor: Bartosz Chyż | 10.12.2015

W Polsce ze źródeł odnawialnych pochodzi co dziesiąta kilowatogodzina. Tymczasem są na świecie państwa, które korzystają tylko z ekologicznego prądu

W Paryżu kończy się właśnie konferencja klimatyczna (COP21), której uczestnicy zastanawiają się nad tym, jak nie dopuścić do większego wzrostu średnich temperatur na świecie niż 2 stopnie Celsjusza w porównaniu z erą przedindustrialną. Państwa, które podpisały konwencję klimatyczną ONZ (186 ze 194), określiły swoje wkłady w ochronę klimatu. Unia Europejska zaproponowała co najmniej 40-procentową redukcję emisji dwutlenku węgla do 2030 r.

Jednak dotychczasowe wysiłki nie utrzymają wzrostu globalnego ocieplenia o poniżej 2 stopni, lecz - jak wskazywano w Paryżu - o 3 stopnie. Dlatego UE proponuje weryfikację celów co 5 lat, żeby z czasem dojść do 2 stopni.

Najpoważniejszym problemem, przed którym stoi COP21, jest to, że wynegocjowany traktat najprawdopodobniej nie będzie miał charakteru wiążącej umowy. Wynika to ze sprzeciwu Stanów Zjednoczonych, drugiego po Chinach największego emitenta CO2. USA nie podpiszą międzynarodowej umowy, która zmuszałaby kraj do redukcji emisji tego gazu. A nawet jeśli do tego by doszło, to nie uzyskałyby zgody Kongresu, w którym Republikanie mają większość. Wobec tego, jak zapowiedział wczoraj sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon, "to będzie wiążące porozumienie, ale wkłady poszczególnych krajów w ochronę klimatu nie będą wiążące międzynarodowo, ale będą wiążące krajowo". Wśród innych spornych kwestii pojawia się też zróżnicowanie obowiązków między państwami w realizacji umowy i poziom ambicji (w tym długoterminowy cel redukcji emisji). Sporne jest też finansowanie adaptacji do zmian klimatu w krajach rozwijających się oraz działania przed 2020 r.

Z danych Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) wynika, że najwięcej dwutlenku węgla emituje sektor energetyczny. Produkcja prądu i energii cieplnej dają jedną czwartą wszystkich gazów cieplarnianych, a jeśli uwzględnimy inne "inne źródła energii", będzie to jedna trzecia.

Udział źródeł odnawialnych w całej energetyce

Mapa jest interaktywna. Kliknij albo najedź na państwo, żeby zobaczyć dane.

Dane: International Energy Agency; mapa: Bartosz Chyż

Kluczowe więć staje się przejście na "zieloną energetykę", tak jak niedawno zrobił to Urugwaj. Ten południowoamerykański kraj zbliża się do niemal całkowitego zaspokojenia swoich potrzeb energetycznych ze źródeł odnawialnych, głównie z turbin wiatrowych. Udało się to w zaledwie 10 lat. A jeszcze 15 lat temu otwierano nowy ropociąg z sąsiedniej Argentyny, a ropa naftowa stanowiła ponad 25 proc. wartości importu. Jednak Urugwaj jest jednym z nielicznych krajów, którym się udała ta sztuka.

Dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) wskazują na to, że takich państw jest ok. 20, w tym bogata w źródła geotermalne i hydrotermalne Islandia. Co ciekawe, w tej grupie dominują kraje jeszcze niedawno zaliczane do "trzeciego świata" (Benin, Kambodża, czy Haiti). Choć z drugiej strony, kraje te wykorzystają głównie "stałe biopaliwa", do których zaliczane jest drewno, czy słoma, ale też wysuszone odchody zwierzęce.

W Polsce zaledwie 12 proc. energii pochodzi ze źródeł odnawialnych (OZE). Jeszcze mniejszy jest ich udział w produkcji prądu, zaledwie 10 proc. Do 2020 r. udział OZE musi wzrosnąć do 15 proc., dlatego polskie koncerny energetyczne inwestują w rozbudowę elektrowni wiatrowych.

Udział źródeł odnawialnych w produkcji prądu

Mapa jest interaktywna. Kliknij albo najedź na państwo, żeby zobaczyć dane.

Dane: International Energy Agency; mapa: Bartosz Chyż

Jeśli nie zwolnimy tempa wzrostu temperatury, to pod koniec XXI wieku świat będzie "cieplejszy" o 4 stopnie Celsjusza. Klimatolodzy przewidują, że wówczas średni poziom mórz i oceanów podniesie się o co najmniej 25 cm. Są i tacy którzy przypuszczają, że może to być nawet 7 m. Oznaczałoby to, że znaczna część Trójmiasta znalazłaby się pod wodą, a Szczecin wreszcie znalazłby się nad morzem. Zalaniu uległby ponad 1 proc. lądowej powierzchni Polski.

Pokaż komentarze (8)Dodaj komentarz