Wyborcza.pl

Które sieci handlowe płacą w Polsce największe podatki od zysków? Biedronka na czele rankingu

Autor: Piotr Miączyński | 03.04.2017

Gdzie robimy zakupy, ile CIT płaci Biedronka i Lidl a ile Zara czy H&M? Jedno jest pewne sieci handlowe płacą fiskusowi coraz więcej

  • najwięcej w postaci podatku CIT wpłaca do budżetu państwa Biedronka;
  • wpływ na rentowność sieci oraz na wysokość odprowadzanych podatków ma format sklepu;
  • sieci handlowe niechętnie dzielą się danymi o odprowadzanych podatkach.

Jeśli właściciel jakiejś firmy chciałby się wpędzić w kompleksy powinien zajrzeć do sprawozdań finansowych Jeronimo Martins Polska.

Właściciel Biedronki, największej sieci handlowej w kraju i drugiej pod względem przychodów firmy w Polsce, według informacji złożonych do Krajowego Rejestru Sądowego regularnie zarabia ponad miliard złotych rocznie. Z czego najgorszy wynik sieć odnotowała w 2011, kiedy było to „zaledwie” 1,23 mld zł zysku brutto. W 2015 było to z kolei 1,48 mld zł.

Od zysków właściciel Biedronki regularnie płaci podatek CIT. Według KRS w 2015 było to 290 mln zł.

Sieci handlowe o podatkach mówią niechętnie

Postanowiliśmy sprawdzić, jak to jest z tymi podatkami. Niestety, same sieci na tematy fiskalne mówią mało. Część z nich do podatków, które płacą, wlicza też VAT (który de facto płacą przecież klienci), podając w efekcie astronomiczne kwoty, niemające wiele wspólnego z rzeczywistością.

Niektóre sieci nie wpisują do KRS (mimo że powinny) żadnych danych o CIT . Tak jest z Auchan oraz Carrefourem.

Zapytałem, ile podatku od zysków obie sieci zapłaciły w latach 2014 i 2015 oraz dlaczego nie udzielają takich informacji.

Rzeczniczka prasowa Auchan przesłała moje pytania do zarządu. Odpowiedzi jednak już nie przyszły. Carrefour? – Z uwagi na niedostępność członków zarządu nie możemy udzielić odpowiedzi we wskazanym terminie – twierdzi sieć.

Dane na naszą prośbę zebrała wywiadownia gospodarcza Bisnode Polska. Obejmują one podatki za lata 2014 oraz 2015. Świeższych jeszcze nie ma albo są szczątkowe.

Czy faktycznie sieci handlowe nie płacą podatku od zysków? - Absolutnie nie. A na pewno nie większym stopniu niż robią to pozostałe firmy na rynku. Niezależnie od tego, czy są to podmioty polskie, czy zagraniczne. Powiem więcej. Sieci handlowe w większości przypadków wykazały wzrost odprowadzonego podatku CIT w 2015 w porównaniu z 2014 rokiem. Wszystko to przy ogólnej spadkowej tendencji płaconego podatku – mówi Tomasz Starzyk z Bisnode Polska.

W 2015 roku tysiąc największych pod względem przychodów firm zapłaciło 13,5 mld zł podatku CIT. To o 8,5 punktów procentowych mniej niż w 2014 roku (wtedy było to 14,8 mld zł).

Przychody w tej układance są mniej ważne. Bardziej liczy się format sklepu. Dlatego duże zyski mają np. dyskonty a kiepsko radzą sobie hipermarkety (mimo, że ich przychody są całkiem spore).

Czy sieci handlowe optymalizują podatki?

Niektóre z nich niemal na pewno. Czy robią to częściej niż inne branże? Tak naprawdę nie wiadomo. Unikanie opodatkowania na gruncie CIT robi się w „białych rękawiczkach”. Wykorzystywane są skomplikowane instrumenty optymalizacyjne, często nie znane organom kontrolnym. Na niedawnej konferencji o unikaniu opodatkowania organizowanej przez SGH wiceminister finansów Leszek Skiba wypalił nawet, że służby skarbowe nie mają aktualnie kompetencji do ścigania podobnych przypadków. Później jednak poprawił się, że problemy intelektualnie w tym przypadku "są bardziej skomplikowane niż wyłudzenia VAT".

Powiedzmy jednak szczerze, to strona przeciwna, czyli wielkie korporacje mają dostęp do specjalistów podatkowych wysokiej klasy. A młodzi ludzie raczej marzą o karierze w firmie doradczej niż Ministerstwie Finansów.

Pokaż komentarze (2)Dodaj komentarz