Wyborcza.pl

Kurs funta. Jak Brexit wstrząsa brytyjską walutą

Autor: Bartosz Chyż | 24.01.2017

Brytyjski Sąd Najwyższy zawyrokował dziś, że w sprawie rozpoczęcia negocjacji w sprawie Brexitu, rząd musi uzyskać zgodę parlamentu. W ubiegłym tygodniu premier Theresa May ogłosiła plany opuszczenia UE, i choć funt zareagował umocnieniem, to w długiej perspektywie jego wartość spada. Taniejąca waluta uderza w brytyjską gospodarkę i mieszkających na Wyspach Polaków.

  • Brexit oznacza wyjście Wielkiej Brytanii ze strefy wolnego handlu;
  • wyspiarze liczą jednak na korzystną umowę handlową z Unią Europejską, negocjacje z UE rozpoczną się w marcu;
  • taniejący funt uderza także w Polaków mieszkających na Wyspach.

Sąd Najwyższy zadecydował dziś stosunkiem głosów 8 do 3, że rząd musi uzyskać zgody Izby Gmin i Izby Lordów na rozpoczęcie negocjacji w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej. Nie wiadomo, czy ta decyzja wpłynie na opóźnienie całego procesu, którego rozpoczęcie Theresa May zapowiedziała na marzec. Sąd stwierdził również, że analogicznejj zgody nie muszą wydawać parlamenty lokalne w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej.

W pierwszej reakcji na wyrok brytyjska waluta umocniła się, jednak od dłuższego czasu słabnie i najprawdopodobniej będzie słabła dalej. Kilka dni temu premier Wielkiej Brytanii w przemówieniu roztoczyła wizję, jak pożegnanie Zjednoczonego Królestwa z Unią Europejską ma wyglądać. Dla Theresy May "Brexit oznacza Brexit", czyli także opuszczenie strefy wolnego handlu, bo "prawdziwie globalna" Wielka Brytania chce prowadzić interesy z całym światem, a nie tylko z Unią Europejską.

Jednocześnie Brytyjczycy chcieliby utrzymać przywileje dla swojego City, choć wydaje się to mało prawdopodobne. Kartą przetargową mogą być niższe podatki dla firm. Wprowadzenie takich rozwiązań zasugerowała May w swoim przemówieniu. Oznaczać to może, że Wielka Brytania stanie się czymś na kształt raju podatkowego tuż pod granicą unijną. Jednak, jak przestrzegają specjaliści, w tym były ambasador Wielkiej Brytanii przy UE i w Stanach Zjednoczonych lord Kerr - negocjacje "rozwodowe", ponieważ dotyczą głównie pieniędzy, mogą być "bardzo nieprzyjemne".

Osłabienie brytyjskiej waluty uderza w importerów. Z drugiej strony zyskują na tym sieci handlowe, których obroty rosną. Słaby funt sprawił, że luksusowe butiki i marki notują rekordowe obroty. Marka Burberry zanotowała 40 proc. wzrost obrotów w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Głównie za sprawą chińskich turystów.

Kurs funta 2003-2017 miesieczny

Jak bardzo Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii interesują się kursem waluty, pokazuje Google.

Tak zmieniało się wyszukiwanie frazy "kurs funta" między 2004 a 2017 r. z terytorium Polski.

A tak to wyglądało z terytorium Wielkiej Brytanii. Każdorazowe zawirowania, czy to wewnątrz Wielkiej Brytanii (referendum niepodległościowe w Szkocji, referendum w sprawie Brexitu), czy to zewnętrzne (zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA) sprawiają, że Polacy masowo sprawdzają, jak zmienia się wartość lokalnej waluty do polskiego złotego.

Pokaż komentarze (3)Dodaj komentarz