Wyborcza.pl

Gimnazja przechodzą do historii. Zobacz jak w innych krajach wygląda droga dziecka przez szkołę

Autor: Danuta Pawłowska, Mateusz Mielczarek | 29.11.2016

Dziś w Sejmie pierwsze czytanie ustaw, które zmienią system edukacji w Polsce. Zamiast sześcioletniej podstawówki, trzyletniego gimnazjum i trzyletniego liceum będziemy mieli osiem lat szkoły podstawowej i cztery lata liceum. Nauka w technikum wydłuży się do pięciu lat, a szkoły zawodowe zostaną zastąpione branżowymi. Uczniowie wracają do systemu sprzed 1999 r., jaki pamiętają ich rodzice. ​

A jak zorganizowana jest edukacja w innych krajach? Większość europejskich sześciolatków objęta jest obowiązkiem szkolnym. Najwcześniej w klasach meldują się Irlandczycy (po czwartych urodzinach), Maltańczycy i Anglicy - po piątych urodzinach. W Polsce, od tego roku, do szkoły obowiązkowo idą siedmiolatki, podobnie jest w Finlandii, Bułgarii, Chorwacji, na Litwie, Łotwie i w Szwecji. Zdecydowana większość krajów dzieli edukację na szkołę podstawową, gimnazjum i szkołę średnią. Gimnazja nie funkcjonują m.in. w Danii, Szwecji i w Finlandii, choć w części tych krajów podstawówka jest podzielona na dwie części w ramach jednej placówki. Najczęściej maturzyści są gotowi na studia w wieku 19 lat, a najpóźniej liceum kończą maturzyści w Islandii (w wieku 20 lat). Z kolei najwcześniej wyższą edukację rozpoczyna się w Turcji (17,5).

Stworzyliśmy chmurę z wyrazów zaczerpniętych z ustawy, które bezpośrednio dotyczą uczniów. Ustawa oświatowa, która zmieni życie kilku milionów dzieci już od 1 września 2017 r., ma 161 stron i 49 tys. słów. Słowo szkoła pada w niej prawie 1500 razy, minister - 260 a uczeń - 233. W chmurze na czerwono zaznaczyliśmy nazwy przedmiotów. Fizyka, chemia, biologia wymienione są po jednym razie, matematyka - siedem razy, a historia i geografia - dziesięć razy.

Uzasadnienie do ustawy to prawie 18 tys. słów na 41 stronach. Wychowawca (to słowo pada 14 razy w treści dokumentu) przegrał z ministrem (44 razy), a młodzież (47 razy) uległa zmianie (84 razy).

Reforma edukacji to także gorący temat w sieci. Newspoint przeanalizował 59 487 wzmianek medialnych na temat reformy szkolnictwa (artykuły w portalach i komentarze w mediach społecznościowych). Analizie zostało poddanych łącznie ponad 7,5 mln słów, które padły w sieci od 20 czerwca 2016 r. do końca października, wyłącznie w kontekście reformy edukacji. Najczęściej internautów rozpalała reforma edukacji, gimnazjum i minister edukacji.

Pokaż komentarze (9)Dodaj komentarz