Wyborcza.pl

Polskie drogi. Skąd pochodzą mieszkańcy dużych miast

Autor: Tomasz Nyczka; zespół BIQdata | 09.06.2017

Na podstawie miejsc urodzenia mieszkańców 16 polskich miast zapisanych w bazie PESEL stworzyliśmy mapę świata. Widać, dokąd Polacy wyjeżdżają za pracą i skąd wracają. Widać też naszą historię Polski – przedwojenne granice, przyjazdy z Kresów, powroty z emigracji.

Tak szczegółowego zestawienia dotyczącego mieszkańców miast jeszcze w polskich mediach nie było.

  • najbardziej zróżnicowanym polskim miastem pod względem pochodzenia mieszkańców jest Warszawa. Najwięcej przybyszów zjechało do stolicy z trzech województw – mazowieckiego, łódzkiego i świętokrzyskiego. Jednak Warszawa przyciąga Polaków z całego kraju;
  • najmniej przyjezdnych mieszkańców procentowo ma Łódź;
  • najwięcej osób spoza Polski, które mają PESEL, urodziło się na Ukrainie.

Read this story in English

Mapy powstały dzięki urzędom miast, które udostępniły nam miejsca urodzenia osób zameldowanych w: Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze.

Zasięgi oddziaływań większości miast mają charakter regionalny, ściągają głównie ludzi urodzonych w tym samym województwie. Większe miasta wkraczają też na sąsiednie regiony, które same nie mają tak silnych ośrodków – Gdańsk na Warmińsko-Mazurskie, Poznań i Wrocław – na Lubuskie. Warszawa jest wyjątkiem. Wyraźnie „przerasta” samo Mazowsze, oddziałuje bardzo silnie na całą środkowo-wschodnią Polskę i ma też znacząco dodatni bilans z całą resztą kraju.

Mieszkańcy Warszawy pochodzą z kilkuset polskich miast. Najwięcej z Łodzi – urodziło się tam 15 tys. mieszkańców stolicy. Kolejne miejsca zajmują Lublin (13 tys.) i Radom (10 tys.). A dokąd wyjeżdżają? Jeśli już, to do Krakowa, Gdańska i Poznania. Takie przepływy ludności – między największymi miastami – miały kiedyś mniejsze znaczenie. Teraz chodzi głównie o „migrantów korporacyjnych”. W USA nazywa się ich IBM [I’ve been moved – „zostałem przeniesiony”].

panel1 Skąd pochodzą mieszkańcy Białystok Bydgoszcz Gdańsk Katowice Skąd pochodzą mieszkańcy?

Na naszych mapach widać następstwa akcji „Wisła”. W ramach tej akcji w latach 1946-50 z terenów południowo-wschodniej Polski na Ziemie Odzyskane przymusowo wysiedlano Ukraińców i Łemków. Przesiedlono 140 tys. osób, głównie z województw rzeszowskiego, lubelskiego i krakowskiego. Ukraińcy trafili do województw – olsztyńskiego, szczecińskiego, wrocławskiego, poznańskiego, gdańskiego i białostockiego.

Około 5 tys. obecnych wrocławian pochodzi z terenów południowo-wschodniej Polski – z Rzeszowa, Przemyśla, Krakowa i Lublina. Podobnie jest z mieszkańcami Gdańska – duża ich część urodziła się w południowo-wschodniej Polsce. Przyjechali do Gdańska z Chełma, Rzeszowa, Zamościa, Starachowic, Tomaszowa Lubelskiego.

panel2 Skąd pochodzą mieszkańcy Kielce Kraków Lublin Łódź Skąd pochodzą mieszkańcy?

Od razu rzuca się w oczy to, że zachodnie miasta – Gdańsk, Zielona Góra, Wrocław – mają większy niż inne udział ludności kresowej pochodzącej z Lwowa i Wilna – mówi dr Piotr Osęka, historyk z Instytutu Studiów Politycznych PAN. Osobna kwestia to napływ mieszkańców z Zachodu. To zarówno ci, którzy urodzili się w czasie II wojny światowej za granicą, a po zakończeniu wojny wrócili z rodzinami do Polski, jak i rodziny imigrantów zarobkowych.

panel3 Skąd pochodzą mieszkańcy Olsztyn Opole Poznań Rzeszów Skąd pochodzą mieszkańcy?

Te migracje zarobkowe mają swoją specyfikę. Z Warszawy najczęściej wyjeżdża się do Paryża i Londynu, ze Szczecina do Berlina, z Białegostoku do Brukseli. Efekt? W Londynie urodziło się 142 mieszkańców Poznania, 171 mieszkańców Gdańska, 391 mieszkańców Łodzi, 393 mieszkańców Wrocławia, 484 mieszkańców Białegostoku, 496 mieszkańców Krakowa i aż 1,2 tys. obecnych mieszkańców Warszawy. W Brukseli – aż 417 mieszkańców Białegostoku.

panel4 Skąd pochodzą mieszkańcy Szczecin Warszawa Wrocław Zielona Góra Skąd pochodzą mieszkańcy?

Ostatnia fala imigracji z zagranicy objęła potomków migrantów zarobkowych, którzy wyjechali z kraju po 2004 roku, kiedy dla Polaków otworzyły się zagraniczne rynki pracy, najpierw w Wielkiej Brytanii i Irlandii, a potem w innych krajach Unii Europejskiej. To dzieci migrantów nazywanych „chomikami”, czyli tych, którzy przez kilka lat mieszkali na Zachodzie, założyli tam rodziny, zarobili pieniądze, a potem wrócili do Polski. – Są to ludzie w wieku 30-40 lat, którym się na Zachodzie powiodło lub którzy nie odnieśli sukcesu.

W ten sposób mamy w Białymstoku 417 urodzonych w Brukseli i 484 londyńczyków. Więcej niż w Poznaniu czy Wrocławiu. Im mniej atrakcyjne było miasto przed laty, tym więcej osób z niego wyjeżdżało i dlatego więcej do niego dziś wraca. Stąd znaczna liczba urodzonych za granicą w mniejszych stolicach wojewódzkich, głównie na wschodzie Polski, w Lublinie, Białymstoku – mówi prof. Tomasz Kaczmarek.

Infografika jest interaktywna. Po najechaniu na kropkę odczytasz dane.

Jak pracowaliśmy i dlaczego tak długo? Dlaczego na mapach nadal są błędy? Dlaczego brakuje Torunia i Gorzowa Wielkopolskiego?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz tutaj.


Autorzy:

Bartosz Chyż, urodzony w Puławach;

Aleksander Deryło, urodzony w Warszawie;

Vadim Makarenko, urodzony w Brześciu (Białoruś);

Mikołaj Mierzejewski, urodzony w Warszawie;

Tomasz Nyczka, urodzony w Zielonej Górze;

Danuta Pawłowska, urodzona w Łodzi;

Szymon Pifczyk, urodzony w Rybniku;

Magdalena Rolka, urodzona w Katowicach.

Zespół BIQdata dziękuję za pomoc w pracy z danymi uczniom Bednarskiej Szkoły Realnej, a w szczególności Ninie Zmelonek-Mulligan, Maćkowi Nadzikiewiczowi oraz Emilii Zińczuk. Wszyscy urodzili się i mieszkają w Warszawie.​


Pokaż komentarze (22)Dodaj komentarz