Wyborcza.pl

Na kogo zagłosuje amerykańska Polonia? Oto skromna próbka jej możliwości w prawyborach w Chicago

Autor: Szymon Pifczyk | 12.10.2016

Żadna z organizacji polonijnych wciąż nie poparła oficjalnie żadnego z kandydatów. Jednak Kongres Polonii Amerykańskiej w Chicago podjął u siebie Donalda Trumpa i ustami Franciszka Spuli, swego prezesa, życzył mu zwycięstwa. I przynajmniej w Chicago podczas wyborów Polonia poprze Trumpa.

O amerykańskiej Polonii robi się głośno w kraju, gdy okazuje się, że w polskim konsulacie w Chicago kandydaci prawicy pokonali w wyborach wszystkich z miażdżącą przewagą. Niezależnie od tego, w którym roku odbywają się w Polsce wybory.

W amerykańskich wyborach jest już inaczej. Zdaniem Dominika Stecuły, dyrektora ds. badań w Piast Institute w Michigan i doktoranta nauk politycznych na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver, wiele zależy od tego, jak rozumiemy sformułowanie „Amerykanie polskiego pochodzenia”. - Jeśli traktujemy 10-milionową Polonię jako jedną grupę, wówczas możemy przyjąć, że jej preferencje wyborcze będą raczej odzwierciedleniem poparcia dla obu kandydatów w całym amerykańskim społeczeństwie: wygra Clinton, a Trump zdobędzie 35-40 proc. głosów. Ale jeśli się skupimy na osobach mających silniejszy związek z Polską, czyli takich, które identyfikują się przede wszystkim jako Polacy, wydaje mi się, że one generalnie poprą Clinton - powiedział ekspert w rozmowie z serwisem BIQdata. I dodaje, że według sondaży Piast Institute osobom związanym z organizacjami polonijnymi zależy na silnym NATO, tarczy antyrakietowej w Polsce i ostrym stanowisku USA wobec Rosji. To wszystko stoi w sprzeczności z zapowiedziami Trumpa.

Co ciekawe, nawet Polonia w Illinois, czyli ta, która w polskich wyborach masowo głosuje na konserwatywnych kandydatów, poparła w ostatnich wyborach Baracka Obamę. Według danych przytaczanych przez Piast Institute w 2012 r. Obama zdobył w tym stanie 52 proc. głosów, a w 2008 r. - 56 proc. Dominik Stecuła podkreśla, że dla Polonii charakterystyczne jest stosunkowo wysokie (ok. 10 proc.) poparcie dla kandydatów mniejszych partii.

Tylko że tegoroczne wybory są inne. Pochodzącego z Chicago sympatycznego Baracka Obamę w obozie Demokratów zastąpiła nielubiana przez Amerykanów Hillary Clinton, a po stronie Republikanów pojawił się Donald Trump, kierujący kampanię przede wszystkim do biedniejszych białych Amerykanów z poprzemysłowych miast, czyli właśnie takich jak Polonia z Chicago. I oto, co się wydarzyło.

W samym Chicago w republikańskich prawyborach na Trumpa głosowano najczęściej tam, gdzie mieszka Polonia. O ile jednak w północnej części miasta obok Polonii mieszkają inne grupy białych Amerykanów i to im można by przypisać poparcie dla tego kandydata, o tyle w zachodnich dzielnicach miasta Polacy sąsiadują z Latynosami, których raczej ciężko posądzać o sympatię do Trumpa.

Z drugiej strony młodsza generacja Polish Americans wydaje się - podobnie jak wszyscy młodzi Amerykanie - zdegustowana Trumpem. Na facebookowej stronie Polish Memes, wyraźnie sympatyzującej z prawicą, informacja o Kongresie Polonii Amerykańskiej popierającym Trumpa spotkała się z negatywnym odbiorem. Najwyżej punktowany pozytywny dla Trumpa komentarz zdobył 13 polubień, podczas gdy negatywne komentarze mogły liczyć nawet na blisko pół tysiąca lajków.

W prawyborach Demokratów o partyjną nominację z Hillary Clinton walczył również senator Bernie Sanders, który chętnie eksponował swoje związki z Polską. Jego rodzina wywodzi się ze Słopnic pod Limanową i senator pojawił się tam dwa lata temu. Władze gminy wręczyły mu dokumenty dotyczące rodziny i fotografię domu ojca. Portal Limanowa.in odnotował, że 75-letni Sanders był zachwycony Polską. Ma wyraźnie lewicowe poglądy, ale walcząc o głosy katolickich wyborców, spotkał się z papieżem. Zobaczmy, jakie poparcie zdobył w Chicago.

Poruszając suwakiem, możesz zobaczyć rozkład głosów wyborców w Chicago oddanych na Hillary Clinton i Berniego Sandersa.

Jak widać, u Polonii w Chicago punktów nie zdobył. Po wygraniu prawyborów w 22 stanach wycofał się z wyścigu w lipcu i przekazał poparcie Hillary Clinton.

Zobacz też najnowsze sondaże przedwyborcze w USA.

Pokaż komentarze (3)Dodaj komentarz