Wyborcza.pl

Nobliści i kandydaci na noblistów. Piłsudski, Zamenhof i Gombrowicz - zaglądamy do archiwum Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk

Autor: Danuta Pawłowska | 05.10.2017

Jesteśmy w trakcie największego corocznego święta świata nauki. Nagrody Nobla z medycyny, fizyki, chemii i literatury już ogłoszono, w piątek dowiemy się, kto zasłużył na pokojowego Nobla. Czy będzie to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy?

Dziś zostanie ogłoszony laureat Nobla literackiego, dobry moment aby zajrzeć do archiwum Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk.

  • blisko Nobla było kilkudziesięciu Polaków - m. in Piłsudski, Dąbrowska, Zamenhof;
  • niektórzy nominowani czekali na nagrodę ćwierć wieku;
  • czy WOŚP była na krótkiej liście kandydatów do pokojowego Nobla dowiemy się za 50 lat.

W tym roku Nobla z fizyki dostali trzej amerykańscy fizycy: Rainer Weiss oraz Kip Thorne i Barry Barish. Królewska Szwedzka Akademia Nauk nagrodziła ich za wykrycie i zarejestrowanie na Ziemi fal grawitacyjnych. To jedno z największych odkryć tego stulecia.

W dziedzinie medycyny na Nobla 2017 r. zasłużyło trzech naukowców - Jeffrey C. Hall, Michael Rosbash i Michael W. Yong - za badania nad tym, co rządzi naszym rytmem dobowym.

Nagrodę Nobla z chemii w tym roku dostali Jacques Dubochet, Joachim Frank i Richard Henderson. Królewska Szwedzka Akademia Nauk nagrodziła ich za rozwój techniki mikroskopii krioelektronowej.

Literackiego Nobla otrzymał Kazuo Ishiguro, brytyjski pisarz japońskiego pochodzenia, znany m. in. z powieści "Okruchy dnia".

Proces wyboru laureata jest złożony i długotrwały. Kandydatury mogą zgłaszać uniwersytety i naukowcy zaproszeni przez Królewską Szwedzką Akademię Nauk. Każdego roku do fundacji wpływają setki referencji, spośród których układana jest krótka lista nominowanych. Krótka oznacza w każdym wypadku nawet 200 nazwisk. Zanim zostanie ogłoszony laureat, trwają wielomiesięczne konsultacje.

A z kim konkurowali laureaci? Ilu zgłoszono kandydatów i ilu naukowców lub ile ośrodków akademickich wystawiło im referencje? Ile lat czekali od pierwszego zgłoszenia do triumfu? Fundacja otwiera swoje archiwa po upływie co najmniej 50 lat.

Chemia

Polacy byli kilkukrotnie na liście nominowanych do Nagrody Nobla z chemii. Dwukrotnie na liście był Wojciech Świętosławski, wynalazca m.in. kirometru, który służy do oznaczania temperatury topnienia i krzepnięcia roztworów. O Nobla otarł się też Tadeusz Urbański (w 1962 r.), który zajmował się technologią materiałów wybuchowych, a także Karol Olszewski (w 1913 r.) - dokonał pierwszego skroplenia tlenu i azotu, Leon Marchlewski (w 1913 r.) - jego prace dotyczyły m. in. biochemii, Kazimierz Funk (w 1926 r.), który wyodrębnił witaminę B1 i Kazimierz Fajans (w 1928 r. i w 1934 r.) - nominowany za wkład do nauki o promieniotwórczości.

Najdłużej na krótkiej liście nominowanych do Nobla z chemii był francuski naukowiec Georges Urbain. Do nagrody był nominowany przez ponad 20 lat, a referencje wystawiło mu 56 naukowców i ośrodków badawczych. Na nic. Odkrywca lutetu, pierwiastka chemicznego z grupy lantanowców, Nobla się nie doczekał.
Naukowcem, który długo czekał najdłużej spośród laureatów, jest Niemiec Otto Hahn. W 1944 roku, po 17 latach od pierwszego przyjęcia jego kandydatury, przyznano Hahnowi nagrodę w dziedzinie chemii za prace nad rozszczepieniem jądra atomu. Po wojnie Hahn był niesłusznie oskarżony o współpracę z nazistami przy konstrukcji niemieckiej bomby atomowej. W latach 50. był nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Nobla nigdy nie dostał najbardziej znany chemik wszech czasów, twórca układu okresowego pierwiastków – Dymitr Mendelejew. Na liście nominowanych gościł trzy razy, w latach 1905-07, a poparło go osiem ośrodków naukowych. Swojego odkrycia dokonał w marcu 1869 r., kiedy próbował układać „pasjansa” kartami na których wypisał masy atomowe i inne właściwości znanych wówczas 63 pierwiastków. Zauważył, że pierwiastki można zaszeregować w tabeli według ich mas atomowych, a wtedy ich właściwości powtarzają się okresowo.

Medycyna

Polskie nazwiska pojawiają się kilkukrotnie na liście nominowanych do nagrody z medycyny lub fizjologii. Trzykrotnie rozpatrywana była kandydatura Napoleona Cybulskiego (w latach 1911-18), odkrywcy m.in. adrenaliny. W 1950 r. do Nobla zgłoszono Ludwika Hirszfelda, bakteriologa i immunologa. Hirszfeld oznaczył czynnik Rh i odkrył przyczynę konfliktu serologicznego. Dwa razy w archiwum Szwedzkiej Akademii Nauk pojawia się nazwisko Leona Marchlewskiego (w 1913 i 1914 r.), oraz Rudolfa Weigla (w 1942 r.), który wynalazł szczepionkę przeciw tyfusowi plamistemu.

Fizyka

Na liście potencjalnych fizyków noblistów można także odszukać Polaków. Kandydatura Jerzego Pniewskiego, fizyka jądrowego, była rozpatrywana w 1965 r. Karol Olszewski w szwedzkim archiwum pojawia się dwa razy - w 1914 i w 1913 r., a jego zasługą jest pierwsze skroplenie tlenu i azotu.

W dziedzinie fizyki rekordzistą w długości oczekiwania na nagrodę był Arnold Sommerfeld. Niestety, Królewska Szwedzka Akademia Nauk nie miała litości i nie przyznał nagrody niemieckiemu fizykowi teoretykowi, który był nominowany przez ćwierć wieku, a jego referencje podpisało 84 naukowców i ośrodków akademickich. Sommerfeld specjalizował się w mechanice kwantowej, jest współautorem modelu atomu, razem z Nielsem Bohrem (który w 1922 r. zasłużył na nagrodę za ten sam model).

Kolejny rekordzista pod względem okupowania ławki rezerwowej doczekał się Nagrody Nobla. Otto Stern, urodzony w 1888 r. w Żorach, syn właściciela młyna, na uhonorowanie czekał 19 lat. Karierę naukową zaczynał na Uniwersytecie Wrocławskim, rozprawa młodego doktora dotyczyła ciśnienia osmotycznego dwutlenku węgla. Po dojściu Hitlera do władzy Stern z powodu żydowskiego pochodzenia musiał emigrować. Nagrodą Nobla, m.in. za odkrycie momentu magnetycznego protonu, został uhonorowany jako profesor na uniwersytecie w Pittsburghu.

Albert Einstein po raz pierwszy na krótką listę nominowanych trafił w 1910 r. z polecenia Wilhelma Ostwalda, niemieckiego uczonego z uniwersytetu w Lipsku, laureata Nagrody Nobla z 1909 r. Twórca ogólnej teorii względności i najsłynniejszego w nauce równania E=mc², nagrodę dostał w 1921 r. za wyjaśnienie efektu fotoelektrycznego. Z tej nagrody ucieszyła się jego pierwsza żona, z którą rozwiódł się dwa lata wcześniej, a w sądowym orzeczeniu przyznano jej całą sumę z ewentualnej nagrody. W 1921 r. laureaci otrzymywali 121 tys. koron szwedzkich, co odpowiadało dwunastoletnim zarobkom profesora.

Literatura

Polscy twórcy wielokrotnie są wymieniani na liście kandydatów do literackiej nagrody. O nagrodę walczyli: Eliza Orzeszkowa (w 1905 r.), Jan Parandowski nominowany trzykrotnie w latach 1957-59, Jarosław Iwaszkiewicz (cztery razy na liście kandydatów w latach 1957-66), Maria Dąbrowska (nominowana w latach 1939-65), Stefan Żeromski (na liście był od 1921 r. do 1924 r.), Tadeusz Zieliński (w 1934 r. i 1935 r.), Leopold Staff (w 1950 r.) i Witold Gombrowicz w 1966 r.

Rekordzistą pod względem liczby lat w oczekiwaniu na nagrodę, której nigdy nie otrzymał, jest hiszpański filolog Ramón Menéndez Pidal. Po raz pierwszy jego kandydatura została przyjęta w 1931 r. i przez kolejne 24 lata bezskutecznie 174 naukowców i ośrodków uniwersyteckich lobbowało za Noblem dla niego. Pidal badał historię języka hiszpańskiego.

Długo na honory czekał duński poeta i prozaik Johannes Jensen. Królewska Szwedzka Akademia Nauk dopiero po 18 latach i przyjęciu 71 referencji przyznała Jensenowi nagrodę. Sztokholmska Fundacja im. Alfreda Nobla poinformowała kilka dni temu na swojej stronie internetowej, że tegoroczny laureat z literatury zostanie ogłoszony w innym terminie, ale komunikat zniknął i laureata poznaliśmy już dziś.

Nagroda Pokojowa

Nobel Pokojowy mógł trafić w polskie ręce więcej razy, a obok Lecha Wałęsy, noblistą mogli zostać także Józef Piłsudski (w 1934 r.), Adam Rapacki (w 1966 r.), Herman Kantorowicz (w 1934 r.), Ludwik Zamenhof (jego kandydaturę rozpatrywano w latach 1907-17) i Rafał Lemkin (nominowany przez dziewięć lat od 1950 r.).

Nie wiadomo, ile lat czekał na liście kandydatów Lech Wałęsa. Jeśli przyjąć, że był nominowany tylko raz w 1983 r., czyli wtedy, kiedy został laureatem, to na ujawnienie listy osób nominowanych razem z Lechem Wałęsą przyjdzie nam poczekać do 2033 r.
W tym roku do Norweskiego Komitetu Noblowskiego została zgłoszona Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Z oficjalnego komunikatu wiemy, że w 2017 r. o nagrodę pokojową walczy 318 kandydatów. Ogłoszenie laureata już w piątek. Jeśli WOŚP nie dostanie w tym roku Nobla, to o tym, czy faktycznie znalazła się na krótkiej liście, dowiemy się za pół wieku.

Przeczytaj także o noblach wpadkach i spóźnionych nagrodach - Komu Nobel przeszedł koło nosa.

Pokaż komentarze (1)Dodaj komentarz