Wyborcza.pl

Opole 2017. Jak rezygnowali muzycy i prowadzący

Autor: Bartosz Chyż, Aleksander Deryło | 22.05.2017

Potrzebne było zaledwie dziewięciu dni, by bojkot artystów sprawił, że 54. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu najprawdopodobniej się nie odbędzie. Władze miasta właśnie wypowiedziały TVP umowę na organizację imprezy. Prześledź, jak rozwijał się "opolski kryzys".

  • niemal wszyscy artyści, którzy mieli wystąpić na festiwalu w Opolu zrezygnowali z udziału;
  • władze miasta wypowiedziały TVP umowę na organizację imprezy;
  • Jacek Kurski zapowiedział, że festiwal odbędzie się w późniejszym terminie, w innym miejscu.

Zaczęło się 13 maja - wtedy "Wyborcza" napisała, że szef telewizji publicznej Jacek Kurski sprzeciwiał się występowaniu w nadzorowanych przez niego stacjach niektórych artystów. Wśród nich znalazła się Kayah, która miała śpiewać na festiwalu piosenki w Opolu w ramach jubileuszowego koncertu Maryli Rodowicz.

Po kilku dniach, solidaryzując się z Kayah, bojkot imprezy ogłosiła Katarzyna Nosowska. Również miała zaśpiewać na jubileuszu Rodowicz. Aby ratować sytuację prezes Kurski spotkał się z samą Rodowicz. Zapewniał, że nie wyobraża sobie bez niej Opola, wręczył jej bukiet kwiatów i obiecał nie wtrącać się w listę gości, których zaprosiła na swój koncert - relacjonowała "Wyborcza". Jednak mimo zmiany stanowiska telewizji, Nosowska i Kayah nie chciały już śpiewać w Opolu. Kayah na Facebooku napisała: "Na Festiwalu w Opolu w tym roku nie wystąpię. I jest to moja decyzja. Na znak jedności z tymi, którzy na cenzurowanym byli i nadal pozostali, bo wobec nich nie wywołała się taka burza".

Z koncertu w piątek wieczorem zrezygnowała również sama Maryla Rodowicz z powodu dramatu rodzinnego - zmarła jej matka - oraz atmosfery politycznego skandalu".

Zaraz potem okazało się, że nie zagra Dr Misio, czyli zespół aktora Arkadiusza Jakubika. Telewizji przeszkadzał nieemisyjny charakter oficjalnego teledysku do piosenki „Pismo” (artyści wystąpili w nim w sutannach). Po tym posypała się lawina zgłoszeń o bojkocie festiwalu. Z ok. 50 artystów, którzy mieli wystąpić między 9 a 11 czerwca, wycofało się już 37.

Grafika jest interaktywna. Kliknij lub najedź na kulkę przy nazwisku, by zobaczyć jak rezygnował z udziału w festiwalu

Telewizja Polska oświadczyła w poniedziałek, że skierowała pozwy przeciwko Agorze (wydawca "Wyborczej"), Grupie Wirtualna Polska, Ringier Axel Springer Polska i Newsweek Polska. Według TVP ostatnie publikacje w mediach na temat festiwalu "dodatkowo zaogniły sytuację wokół 54. KFPP w Opolu ze szkodą dla wydarzenia, artystów i widzów".

Wieczorem Jacek Kurski wystąpił w "Gościu Wiadomości" po głównym wydaniu serwisu informacyjnego TVP1. Twierdził, że w kierowanej przez niego telewizji wcale nie ma czarnej listy artystów, i usilnie przekonywał, że Kayah jest mile widziana w jego telewizji, o czym świadczy zapraszanie jej do programów TVP. Poinformował też, że festiwal polskiej piosenki odbędzie się w późniejszym terminie w innym mieście. Według nieoficjalnych informacji mogą to być Kielce, gdzie zagrałby Jan Pietrzak, Andrzej Rosiewicz i Jerzy Grunwald.

Pokaż komentarze (4)Dodaj komentarz