Wyborcza.pl

Godna polska godzinówka dałaby nam 11. miejsce w unijnym rankingu

Autor: Danuta Pawłowska | 15.04.2016

Rząd chce, żeby minimalna stawka za godzinę pracy w Polsce wynosiła 12 zł brutto. Bez względu na to, czy firma zawarła z pracownikiem tradycyjną umowę o pracę, czy też cywilnoprawną, niechlubnie zwaną śmieciową. Jak wyglądają stawki godzinowe w innych krajach?

  • Pełna dowolność w ustalaniu płacy minimalnej jest w pięciu unijnych krajach.
  • Najwyższa stawka za godzinę pracy obowiązuje w Danii - aż 16 euro.

W krajach Unii Europejskiej minimalnej pensji nie wyznaczyły jedynie rządy Austrii, Cypru, Finlandii,  Szwecji oraz Włoch. Jednak większość europejskich ustawodawców otacza opieką pracującą część społeczeństwa i wymusza na pracodawcach dolny próg wynagradzania załogi.

W kilku krajach określono najniższą płacę miesięczną, ale powstrzymano się od wyznaczania minimalnej stawki za godzinę. Podobnie jest w Polsce, gdzie na etacie zarabia się co najmniej 1850 zł brutto, czyli około 430 euro. W Bułgarii najniższa płaca miesięczna wynosi 215 euro, w Chorwacji 408 euro, a Słoweniec może liczyć na co najmniej 791 euro. Tak ustalona pensja miesięczna dotyczy oczywiście umowy o pracę, a nie całego wachlarza umów cywilnoprawnych.

Nie wszędzie płaca minimalna zapisana jest w ustawie. Na przykład w Danii dolne stawki, zarówno za godzinę, jak i za miesiąc pracy, wynikają z porozumienia trójstronnego zawartego z udziałem związkowców. Być może dzięki temu duńskie najniższe stawki są najwyższymi w całej Unii. Rumuński rząd zdecydował się od maja tego roku podwyższyć stawkę za godzinę o 30 eurocentów, czyli do 1,69 euro, a mimo to nadal będzie to najniższa możliwa wypłata w Unii.

W Grecji, z powodu zaciskania pasa i reformy świadczeń społecznych, w ciągu ostatnich 3 lat płaca minimalna spadła z 870 euro do 670 euro. Ale za to wciąż wszystkim etatowym pracownikom należą się dwa nadprogramowe wynagrodzenia w ciągu roku. Na Wielkanoc pracodawca wypłaca załodze dodatek w wysokości połowy pensji. A na wakacje Grek może liczyć na kolejne pół, o ile jest zatrudniony od co najmniej sześciu miesięcy. W grudniu z kolei wpada mu do kieszeni cała nadprogramowa pensja, o ile przychodzi do pracy przynajmniej od 1 maja danego roku.

Polskie 12 zł za godzinę (2,8 euro), jeśli faktycznie wejdą w życie, postawią nas na 11. miejscu w unijnym rankingu godzinówek, bez uwzględnienia parytetu siły nabywczej naszej waluty.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz