Wyborcza.pl

Podróże Komorowskiego. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej

Autor: Szymon Pifczyk | 10.08.2015

Według wielu komentatorów były już prezydent Bronisław Komorowski mógł przegrać z Andrzejem Dudą przez to, że ten drugi w trakcie kampanii wyborczej zwiedził niemal całą Polskę w poszukiwaniu poparcia, podczas gdy Komorowski ograniczył się do kilku uroczystości. Postanowiliśmy sprawdzić, czy były prezydent był równie niechętny podróżom w trakcie swojej kadencji.

W Polsce rola prezydenta ogranicza się w zasadzie do reprezentowania państwa, przede wszystkim za granicą. Jak się okazuje, Bronisław Komorowski niespecjalnie lubi podróże, a już na pewno nie te dalekie. Mapa jego wojaży pokazuje, że podczas swojej kadencji zwiedził zaledwie 33 kraje świata, do tego głównie w Europie lub jej bliskich okolicach. Najwięcej miejsc – osiem – odwiedził jednak w USA. Mimo tej skromnej skali, udało mu się odwiedzić dość egzotyczne kraje takie jak Mongolia, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Były prezydent był także w Afganistanie, gdzie odwiedzał stacjonujących polskich żołnierzy. Wielką białą plamą na mapie jego podróży było natomiast tzw. Globalne Południe, czyli kraje Afryki, Ameryki Łacińskiej czy południowej Azji. 

Prezydent Komorowski nie odwiedził jednego z sąsiadów Polski – Białorusi, ale do Mińska ze względu na sankcje przywódcy z krajów Unii Europejskiej nie zaglądają. W 2015 r. odwiedził ją jedynie łotewski minister spraw zagranicznych, w pierwszym półroczu jednak to właśnie Łotwa przewodziła UE.

Również w Polsce Komorowski wolał raczej jednodniowe wycieczki niż kilkudniowe wyprawy. Dokładnie poznał szczególnie okolice Warszawy – z wyjątkiem powiatu wołomińskiego. Położony na Mazowszu powiat grodziski był (obok sejneńskiego, żywieckiego i Krakowa) najlepiej spenetrowanym przez niego powiatem – Komorowski odwiedził tam pięć różnych miejsc. Łącznie odwiedził 185 powiatów, czyli około połowy  wszystkich istniejących.

Co ciekawe, największym nieodwiedzonym przez niego miastem był 140-tysięczny Rybnik, gdzie PO ponosi ostatnio porażkę za porażką, przegrywając kolejne wybory uzupełniające do senatu. Mimo to prezydentem miasta został tam, odsuwając wieloletniego włodarza związanego z PiS, działacz Platformy. 

Nowy prezydent Andrzej Duda zapowiedział już, że po zaprzysiężeniu rozpocznie objazd po Polsce, koncentrując się na tych powiatach, które zmuszony był ominąć w trakcie kampanii wyborczej. Za pięć lat podsumujemy podróże również i tego prezydenta. 

Pokaż komentarzeDodaj komentarz