Wyborcza.pl

Sezon na rekrutację trwa. O miejsca w placówkach walczą także przedszkolaki

Autor: Danuta Pawłowska | 19.04.2017

Rekrutacja do przedszkoli rozpoczęta. Samorządy muszą być gotowe na przyjęcie od września wszystkich chętnych trzylatków. Do tej pory miejsca miały zagwarantowane czterolatki i starsze przedszkolaki.

  • W powiecie grudziądzkim, chełmskim i kolneńskim do przedszkola chodzi tylko co drugie dziecko w wieku 3-5 lat;
  • najtrudniejszą sytuację mają samorządy z powiatu łomżyńskiego, suwalskiego i chełmskiego - do tej pory na jedno miejsce w przedszkolu przypadało tam nawet ponad czworo dzieci;
  • dziecko, które potrzebuje specjalnej placówki a mieszka na przykład w powiecie łomżyńskim, krotoszyńskim lub kołobrzeskim może mieć nawet kilkadziesiąt kilometrów do najbliższego przedszkola specjalnego.

W niektórych powiatach może być trudno znaleźć miejsca dla wszystkich dzieci. W roku szkolnym 2017/2018 władze gmin będą musiały zapewnić miejsca w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w publicznych szkołach aż czterem rocznikom dzieci. Do przedszkoli zgłoszą się dzieci urodzone w latach 2011-2014.

Podczas rekrutacji rodzice wybierają przedszkola zgodnie ze swoimi preferencjami, jednak nie mają gwarancji, że dziecko dostanie się do tego wskazanego na pierwszym miejscu. Dzieci są przyjmowane według liczby punktów uzyskanych w rekrutacji. Liczą się m.in. wielodzietność, niepełnosprawność w rodzinie, rodzeństwo w tej samej placówce i kryteria dochodowe. Jeśli liczba dzieci zgłoszonych podczas rekrutacji do danej placówki będzie przewyższać liczbę dostępnych miejsc to wójt (burmistrz lub prezydent miasta) jest zobowiązany wskazać rodzicom inne publiczne lub niepubliczne przedszkole, które może przyjąć dziecko. A czas pracy tej placówki musi być zbliżony do godzin otwarcia przedszkola, do którego opiekunowie starali się o przyjęcie. Problemy z miejscami już zgłaszają władze Warszawy.

Mapa jest interaktywna. Możesz zmieniać widok przyciskiem, a po najechaniu na powiat odczytać dane.

Są w Polsce powiaty, gdzie na jedno dostępne miejsce przypada nawet czworo dzieci w wieku 3-5 lat. Ale w niektórych powiatach wychowaniem przedszkolnym (zarówno w placówkach samorządowych i niepublicznych) są objęte dzieci spoza rejonu - widać to na przykładzie Warszawy. Gorzej, jeśli maluch ma specjalne potrzeby i konieczne jest umieszczenie go w placówce specjalnej. Na mapie Polski są białe plamy z powiatami, które nie dysponują żadnym takim przedszkolem.

Mapa jest interaktywna. Możesz zmieniać widok przyciskiem, a po najechaniu na powiat odczytać dane.

W unijnych statystykach gonimy naszych sąsiadów, liczba dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym wzrasta. Jeszcze kilka lat temu mniej niż połowa trzylatków w Polsce uczęszczała do przedszkola. Liderem są kraje skandynawskie i Francja, gdzie ponad 90 proc. trzylatków chodzi do przedszkoli. Według najnowszych unijnych statystyk w Polsce ponad 60 proc. maluchów dzień spędza w placówkach wśród rówieśników.

Mapa jest interaktywna. Możesz zmieniać widok przyciskiem, a po najechaniu na kraj odczytać dane.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz