Wyborcza.pl

Przemówienie inauguracyjne Trumpa. Jakich słów najczęściej używał nowy prezydent Stanów Zjednoczonych

Autor: Bartosz Chyż | 21.01.2017

"Ameryka", "Amerykanie", "nasze państwo", a z drugiej strony: "inne kraje", "protekcjonizm". Te słowa wybijają się z inauguracyjnego przemówienia Donalda Trumpa.

Po przetłumaczeniu na język polski, piątkowe przemówienie Donalda Trumpa to raptem 1 152 słowa, czyli niecałe trzy strony maszynopisu. Od wczoraj jest rozbierane na czynniki pierwsze zarówno przez media amerykańskie, jak New York Times, czy publiczne radio NPR. Własne analizy prezentuje też prasa europejska

Źródło: White House; tłumaczenie: Katarzyna Wężyk; infografika: Bartosz Chyż

Szczegółowe porównanie z przemowami poprzednich prezydentów prezentuje serwis Inaugurate Speeches przygotowany przez Google News Lab. Okazuje się, że przemówienie 45. prezydenta jest jednym z krótszych w historii. Na tle poprzednich prezydentów zaskakująco mało było odniesień do ekonomii, czy kwestii gospodarczych. Z drugiej strony, bardzo mocnym echem odbiły się słowa o "amerykańskiej masakrze, która dokonała się na lokalnym przemyśle.

W swoim przemówieniu Trump najczęściej wspomina o Ameryce (15 razy). Zamiennie stosuje też "nasz kraj" (6 razy) i "nasze państwo" (2 razy). W oryginalnym tekście słowo "nasz" ("our") pada wyjątkowo często, bo 47 razy.

Odniesienie do amerykańskości w przemówieniu Donalda Trumpa nie powinno dziwić, w końcu jego hasłem wyborczym było "Uczynić Amerykę ponownie wielką" ("Make America great again"). Kandydaci w ostatnich wyborach prezydenckich w Polsce, w swoich programach wyborczych, bardzo często odmieniali Polskę i polskość przez wszystkie przypadki.

Pokaż komentarze (3)Dodaj komentarz