Wyborcza.pl

Zobacz jak szybko przybywa w stolicy małych elektrowni słonecznych

Autor: Ireneusz Sudak, Aleksander Deryło | 31.03.2017

Zbliża się pierwszy naprawdę słoneczny weekend w tym roku. Coraz liczniejsi warszawscy prosumenci (czyli producenci i jednocześnie konsumenci) wyprodukują więcej prądu w swoich małych elektrowniach słonecznych. Jeśli są podłączeni do sieci energetycznej i oddają niewykorzystaną na bieżąco energię, mogą za oddane nadwyżki odebrać 80-procentowy rabat przy zakupie prądu.

  • w zeszłym roku został przekroczony poziom 100 MW zainstalowanej mocy elektrowni słonecznych w Polsce;
  • prosumentom przysługuje upust 80 proc. na zakup energii;
  • w grudniu 2016 r. działało już 11,2 tys. mikroinstalacji prosumenckich.

Małe elektrownie słoneczne produkują prąd, kiedy światło słoneczne pada na znajdujące się w nich półprzewodniki. Nie należy ich mylić z popularniejszymi panelami słonecznymi, które jedynie podgrzewają wodę. Różnica więc jest taka, jak między elektrownią a ciepłownią - obydwie z zewnątrz wyglądają podobnie, jednak produkują co innego.

W 2016 r. moc zainstalowanych elektrowni słonecznych w Polsce przekroczyła poziom 100 MW. Dla porównania: na koniec 2014 r. było to skromne 20 MW. Jednak dla polskiego systemu energetycznego to wartości niezauważalne, bo same elektrownie węglowe mają moc 30 tys. MW.

Rząd PiS, który do tej pory zdawał się nie dostrzegać roli odnawialnych źródeł energii, powoli zmienia nastawienie. Wiceminister energii Andrzej Piotrowski, który jeszcze niedawno porównywał osoby kupujące instalacje fotowoltaiczne do zbieraczy znaczków, teraz przyznaje, że energia ze słońca może być w słonecznych miesiącach elementem budowy bezpieczeństwa dostaw prądu.

Po co się podłączać do sieci?

Koszt budowy własnej minielektrowni słonecznej zależy od jej wielkości. Mniej więcej wynosi on 6 tys. zł za 1 kW (cena uwzględnia montaż i niezbędne komponenty takie jak urządzenie, które zmieni prąd stały na zmienny, czyli taki jaki jest w gniazdku).

Od 1 lipca 2016 r. obowiązuje w Polsce nowy system dotacji do zielonej energii. Osoba fizyczna, spółdzielnia mieszkaniowa, czy parafia, która zdecyduje się na montaż małej instalacji, produkującej prąd ze słońca może liczyć na upusty za sprzedaż nadwyżek wyprodukowanego prądu do sieci. W przypadku instalacji do 10 kW za nadwyżki będzie przysługiwał upust 80 proc. na zakup energii. Oznacza to w praktyce, że nadwyżka energii wyprodukowanej w słoneczny dzień i nieskonsumowanej od razu, może zostać odebrana w nocy z rabatem 80 proc.

Ale w tym celu musimy się podłączyć do lokalnej sieci energetycznej, podpisać odpowiednią umowę i zostać prosumentem (czyli producentem i konsumentem energii). Po co tyle zachodu? Inaczej prąd z wyprodukowany z naszej elektrowni będzie się marnował. Przeważnie jedynie 20 proc. prądu z instalacji fotowoltaicznej zużywamy na własne potrzeby. Bo gdy jesteśmy w pracy, a słońce w zenicie, nie sposób zużyć prąd, który właśnie w tym momencie jest produkowany. To, czego nie wykorzystamy, trafia więc do sieci.

11 tys. mikroinstalacji

Jak mówił w końcu listopada w Sejmie wiceminister Piotrowski, w Polsce działa już 11,2 tys. mikroinstalacji prosumenckich. Według szacunków Instytutu Energetyki Odnawialnej do tego należy dodać jeszcze ok. 4 tys. instalacji niepodłączonych do sieci (czyli nieprosumenckich).

Piotrowski poinformował, że plan Ministerstwa Energii zakłada zwiększenie tej liczby do 20 tys. na koniec 2017 r., a za cztery lata ma to być już 80 tys. To ogromny wzrost bo jeszcze w 2015 r. było ich pół tysiąca. W Niemczech jest ich 3 mln.

Zapytaliśmy pięciu głównych dystrybutorów energii w Polsce gdzie powstają mikroinstalacje, czyli takie o mocy do 40 kW. Niestety, odpowiedź dostaliśmy tylko od działającej na terenie Warszawy grupy Innogy (dawnej RWE). Mapy dobrze pokazują jak szybko przybywa słonecznych elektrowni w Warszawie. A przecież jest to teren zurbanizowany, w którym trudniej zamontować instalację fotowoltaiczną, bo mniej jest prywatnych dachów i ogródków niż pod miastem.

Największą warszawską elektrownią słoneczną jest instalacja Ekowawer w Wawrze o mocy 100 kW.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz