Wyborcza.pl

Reforma edukacji na mapie, czyli znikające punkty. Sprawdzamy co się stanie ze szkołą twojego dziecka

Autor: Aleksander Deryło, Danuta Pawłowska | 13.02.2017

Reforma edukacji wchodzi w ostatnią fazę - samorządy muszą zadecydować co się stanie z gimnazjami i od nowa narysować mapę szkół. Będziemy nanosić te uchwały na mapę.

  • W całej Polsce jest 7856 gimnazjów i od września nie przyjmą już pierwszoklasistów;
  • do końca marca samorządowcy muszą podjąć uchwały co dalej z wygaszanymi gimnazjami;
  • przy okazji może się także pozmieniać rejonizacja podstawówek.

Ostatecznie gimnazja znikną z mapy za dwa lata, kiedy opuszczą je ostatni absolwenci. Uczniowie, którzy teraz są w VI klasie, zostaną w podstawówce jeszcze na dwa lata, ale czy w swojej, czy może do VII i VIII klasy zostaną przeniesieni do innego budynku – tego jeszcze nie wiadomo. Część szkół może nie pomieścić ośmiu roczników uczniów. Reforma edukacji oznacza, że przetasowania w systemie edukacji dotkną nie tylko gimnazja.

Możliwe są różne scenariusze: gimnazjum połączy się z podstawówką lub z liceum, na jego miejsce powstanie nowa szkoła (podstawowa lub ponadpodstawowa), albo po prostu placówka zostanie zlikwidowana w czerwcu 2019 r. Samorządy pracują właśnie nad siatką szkół, a przy okazji zmieniają obwody podstawówek. Do końca marca muszą być podjęte ostateczne uchwały. Rada Warszawy projektem zmian zajmowała się 9 lutego, w Krakowie już prawie wszystko jasne.

Jednak w wielu miastach wciąż trwają konsultacje, rodzice walczą o zachowanie rejonów podstawówek i przekształcenie gimnazjów zgodnie z potrzebami dzieci.
Najtrudniej będzie wprowadzić reformę i dogodzić mieszkańcom w mniejszych ośrodkach. W wiejskich gminach nie ma szkół ponadgimnazjalnych, dzieci w rejonowych placówkach kończyły naukę po dziewięciu latach (sześcioletnia szkoła podstawowa i trzyletnie gimnazjum), a teraz wyjadą rok wcześniej (po ośmioletniej podstawówce) do liceum, techniku lub szkoły branżowej. Oznacza to mniej pieniędzy w kasie samorządów z tytułu subwencji oświatowej.

Uchwały samorządowców muszą zostać jeszcze zaopiniowane przez kuratorów wojewódzkich, a ich decyzje będą już ostateczne.

Na mapie jest 7856 gimnazjów i każde z nich dotknie deforma. Będziemy nanosić rewolucję, jaką na samorządach wymógł rząd PiS. Prześledzimy, co się stanie z placówkami. Zaczynamy wygaszanie.

Czytelnicy! Jeśli chcecie nam pomóc, wpisujcie w komentarzach adres gimnazjum i co się z nim stanie od 1 września 2017 r., lub przesyłajcie nam informację na adres: biqdata@agora.pl. Wspólnie uzupełnimy mapę.

Mapa gimnazjów

Mapa jest interaktywna. Można nią sterować z panelu po lewej stronie, przesuwać i przybliżać. Można wybrać miejscowość z listy. Po najechaniu na szkołę wyświetlą się dodatkowe informacje.

Uwaga: Mamy świadomość, że na mapie mogą pojawić się błędy. Wynika to z niedokładnych danych dostarczonych przez MEN. Jeżeli zauważycie błąd, prosimy o komentarz pod artykułem lub maila na biqdata@agora.pl.

Pokaż komentarze (1)Dodaj komentarz