Wyborcza.pl

Nowy rok akademicki – coraz bardziej puste ławy i widmo reformy Gowina

Autor: Szymon Pifczyk | 09.10.2017

Nie wiadomo jeszcze, ile żaków rozpocznie naukę w tym roku akademickim, ale bez wątpienia będzie ich mniej niż rok wcześniej. Uczelnie mierzą się z coraz mniej licznymi rocznikami, a zamykająca się w ostatniej chwili przed pierwszym wykładem Gliwicka Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości jest tylko najnowszym dodatkiem do listy prywatnych uczelni, które zniknęły z rynku z powodu niskiego naboru.

Życie współczesnego rektora polskiej uczelni nie jest łatwe. Po złotych czasach tuż po wejściu Polski do Unii Europejskiej, kiedy strumieniem popłynęły pieniądze unijne i z czesnego studentów zaocznych, nie ma już śladu.

  • w ubiegłym roku liczba studentów spadła poniżej 1,4 mln – to mniej niż nie tylko w rekordowym roku 2005 (1,94 mln), ale też w 1999 (1,42 mln);
  • tylko w Trójmieście przybywa studentów;
  • ponad połowa zagranicznych słuchaczy to Ukraińcy.

Obecnie w Polsce niemal każde większe miasto ma przynajmniej jedną uczelnię wyższą lub jej oddział zamiejscowy. Wyjątek stanowi Rybnik, z którego wybudowanego ledwie kilkanaście lat temu pięknego kampusu wyniosły się wszystkie zamiejscowe ośrodki katowickich i gliwickich uczelni (Uniwersytet Śląski, Politechnika Śląska i Uniwersytet Ekonomiczny). Największymi ośrodkami studenckimi pozostają największe miasta: Warszawa, Kraków, Wrocław i Poznań. Stosunkowo dużo żaków – w odniesieniu do populacji – jest także w Lublinie i Toruniu.

Wszędzie jednak notuje się spadki. Wszystkie większe ośrodki akademickie mają dzisiaj mniej studentów niż w 2004 roku – wyjątkiem jest Trójmiasto, które jednak ciągle miało więcej (ponad 91 tys.) studentów jeszcze 5 lat temu. Najgorzej prezentuje się sytuacja śląskich uczelni, które straciły aż 50 tys. studentów. Niewiele lepiej jest w Szczecinie i Łodzi.

Ratunkiem dla polskich uczelni mogą być studenci zagraniczni. Po bezprecedensowym wzroście w poprzednich latach ich przyrost zaczął jednak spowalniać. W roku akademickim 2016/2017 w Polsce studiowało 65 096 osób z zagranicy, z czego ponad połowa (53,5%) to Ukraińcy.

Reforma Gowina - nowy pomysł na uczelnie

Minister Gowin przestawił swoje zmiany w nauce i szkolnictwie wyższym, być moze powrócą egzaminy wstępne, ma się zmienić także finansowanie uczelni. Wiele źródeł finansowania zastąpi tzw. blokowa dotacja. Uczelnie nie będą więc np. dostawać osobno pieniędzy na dydaktykę i badania, ale jedną dotację badawczo-dydaktyczną.

Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki w Związku Nauczycielska Polskiego przeprowadziła własne szacunki dotacji dydaktycznej dla uczelni w tym roku akademickim. Pierwsza trójka nawiększych beneficjentów jest od 2012 r. taka sama - to uniwersytety w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat relatywnie zyskał Uniwersytet Łódzki i Uniwersytet Wrocławski - oba są wyżej o jedną pozycję, zaś w dół spadła Politechnika Warszawska (o jedno miejsce) i Politechnika Śląska (o dwa).

Czytaj także - wszystko co chcesz wiedzieć o reformie Gowina

Pokaż komentarzeDodaj komentarz