Wyborcza.pl

Rośnie spożycie antybiotyków, a bakterie stają się coraz bardziej oporne na leczenie

Autor: Danuta Pawłowska | 17.01.2017

Polak zjada coraz więcej antybiotyków. W ciągu ostatnich dwóch dekad ich spożycie wzrosło o 20 proc. Jesteśmy na 7. miejscu w Europie pod względem przyjmowanych dawek antybiotyków na mieszkańca.

Antybiotyki nie leczą chorób wirusowych, więc nie pomogą na grypę. Są dostępne wyłącznie na receptę, ale mimo to WHO apeluje o rozwagę przy ich stosowaniu, bo nadużywanie zwiększa oporność bakterii na leczenie.

Co jakiś czas mikrobiolodzy biją na alarm, bo powoli spełnia się ich najczarniejszy sen: atakują nas bakterie odporne na wszystkie dostępne antybiotyki. Superbakteria klebsiella pneumoniae (typ NDM) była przyczyną śmierci pacjentki w Nevadzie, której nie pomógł żaden ze znanych w USA antybiotyków. Wiosną ubiegłego roku zaatakowała również w warszawskich szpitalach - Mamy do czynienia z lawinowo narastającą liczbą zakażeń, która będzie bardzo trudna do zatrzymania, i zarazem z jedną z najpoważniejszych sytuacji epidemicznych w Europie - mówił dr Tomasz Ozorowski, poznański mikrobiolog, ekspert Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków. Bakteria NDM jest bardzo groźna również dlatego, że może przekazywać gen superodporności innym szczepom, tym samym liczba niemożliwych do wyleczenia zakażeń rośnie.

Grafika jest interaktywna. Najedź na wykres i odczytaj dane. Możesz także wybrać kraj z listy.

Szacuje się, że w połowie XXI w. zakażenia superbakteriami opornymi na leczenie antybiotykami będą główną przyczyną śmierci. Tym samym wyprzedzą nowotwory. Teraz służby medyczne odnotowują ok. 700 tys. takich przypadków rocznie, a w 2050 r. liczba zgonów może sięgnąć nawet 10 mln osób. Dla porównana: na raka umiera ok. 8 mln osób.

Klebsiella pneumoniae, która może być odpowiedzialna m.in za zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowych i sepsę, staje się coraz trudniejsza w leczeniu. W 2010 r. 30 proc. jej próbek zbadanych laboratoriach w Polsce było niewrażliwych na antybiotyki z rodziny fluorochinolonów. Według najnowszych meldunków ten odsetek wzrósł do 70 proc., co daje nam najwyższy poziom w Europie.

Grafika jest interaktywna. Najedź na wykres i odczytaj dane.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz