Wyborcza.pl

Przyłębska i Rzepliński, czyli "parcie na szkło" w Trybunale Konstytucyjnym

Autor: Bartosz Chyż, Magdalena Rolka | 28.03.2017

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński często pojawiał się w mediach, za co bywał krytykowany. Jego następczyni Julia Przyłębska kreuje się na osobę, która w mediach prawie wcale się nie udziela. Okazuje się jednak, że pani prezes coraz chętniej spotyka się z dziennikarzami.

  • po rozpoczęciu kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego prezes Andrzej Rzepliński bardzo często pojawiał się w mediach;
  • jego następczyni początkowo prawie nie pojawiała się w środkach masowego przekazu, ale od lutego udzieliła ośmiu wywiadów.

Ubiegły czwartek, konferencja prasowa w Trybunale Konstytucyjnym. Chwilę wcześniej na której sędziowie orzekli, że kontrowersyjna nowelizacja ustawy o zgromadzeniach publicznych jest zgodna z konstytucją. Zakłada ona m. in. pierwszeństwo w organizowaniu manifestacji cyklicznych. Kontrowersje budzi także skład Trybunału oraz to, że na salę rozpraw nie zostali wpuszczeni dziennikarze. A transmisja posiedzenia była dostępna tylko w internecie. Na konferencji obecni są prezes Julia Przyłębska i sędzia Mariusz Muszyński, ale stanowczo odmawiają odpowiedzi na pytania niezwiązane z zakończoną rozprawą.

Proszę, zadawajcie państwo pytania dotyczące tej sprawy, w której orzekaliśmy, bo w tej sprawie zwołana została konferencja prasowa. I to jest ważna sprawa, ja się dziwię, że nie macie państwo żadnych pytań merytorycznych (...). Ja wiem, że może nie chodzę tak często po mediach, więc państwo bardzo chcieliby mi zadać pytania, ale myślę, że jak media zaczną ładnie, obiektywnie podchodzić do całości, to i moja osoba od czasu do czasu się pojawi.

Sędzia Przyłębska po raz drugi mówi, że zbyt często nie udziela się medialnie. W listopadzie ubiegłego roku, podczas rozmowy z Danutą Holecką w TVP Info stwierdziła: Ja miałam problem z przyjściem tu do studia. Ja jako sędzia, który orzekał w sądownictwie powszechnym ponad 20 lat, nigdy nie chodziłam do mediów. I uważam, że sędzia powinien raczej się wycofywać od tego rodzaju działań.

Jednak wbrew swoim wcześniejszym słowom Julia Przyłębska w mediach pojawia się coraz częściej. Od początku roku udzieliła dziewięciu wywiadów, z czego większości w ciągu jednego tygodnia w lutym. Od początku roku udzieliła dziewięciu wywiadów, z czego większości w ciągu jednego tygodnia w lutym. Ostatni miał miejsce w TVP Info w czwartek. Telewizja publiczna jest najchętniej wybieranym przez nią medium - na różnych antenach pojawiła się pięciokrotnie. Trzykrotnie gościła na łamach mediów braci Karnowskich: w tygodniku "wSieci" lub serwisie wPolityce.pl, dwukrotnie była w RMF FM. Ustaliliśmy, że od kiedy sędzia Przyłębska została wybrana do Trybunału Konstytucyjnego, łącznie udzieliła 15 wywiadów.

Natomiast Andrzej Rzepliński od początku kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym, a więc umownie od przełomu października i listopada 2015 r., udzielał się medialnie 35 razy. Większość z tych wystąpień miała miejsce, gdy był jeszcze prezesem Trybunału, czyli do 19 grudnia ubiegłego roku. W tej liczbie są także wywiady dla mediów zagranicznych: "Die Zeit", Deutsche Welle i "Guadiana". Po przejściu w stan spoczynku, przez ostatnie trzy miesiące udzielił ośmiu wywiadów. Najczęściej, bo jednastokrotnie gościł na antenie TVN 24.

Infografika jest interaktywna. Kliknij w ikonę na osi czasu, by dowiedzieć się o okolicznościach wywiadu udzielonego przez sędziego

Julia Przyłębska niechętnie też patrzy na aktywność medialną innych sędziów Trybunału. Do wiceprezesa Trybunału, sędziego Stanisława Biernata mówiła w rozmowie z Marcinem Zaborskim w RMF FM: Prosiłabym, aby wiceprezes Biernat nie chodził do mediów i się nie skarżył. W ten sposób komentowała wysłanie go na przymusowy urlop.


Aktualizacja (29 marca 2017 r.): w pierwotnej wersji artykułu i grafiki pominąłem udział Andrzeja Rzeplińskiego w "Kropce nad i" w 28 grudnia 2015 r. oraz w "Temacie dnia" na Wyborcza.pl ze stycznia i marca 2017 r.

Pokaż komentarze (3)Dodaj komentarz