Wyborcza.pl

Kręte ścieżki kariery Stanisława Piotrowicza

Autor: Małgorzata Bujara, współpraca: Aleksander Deryło, Dominik Uhlig | 20.07.2017

Kim jest Stanisław Piotrowicz, szef parlamentarnej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, który dziś w nocy w pół godziny odrzucił poprawki opozycji do ustawy o Sądzie Najwyższym?

  • Stanisław Piotrowicz chlubi się swoim zaangażowaniem w środowisko kościelne i w działalność charytatywną. Ale najczęściej kojarzony jest ze sprawą księdza pedofila Michała M. z Tylawy;
  • w latach 80. podpisał akt oskarżenia działacza "Solidarności" Antoniego Pikuli;
  • był sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w czasie kiedy premierem był Jarosław Kaczyński.

Były proboszcz parafii Tylawa na Podkarpaciu został skazany w 2004 r. za molestowanie sześciu dziewczynek. Najpierw, od lata 2001 r., jego sprawa była badana przez Prokuraturę Rejonową w Krośnie. Kierował nią wtedy Stanisław Piotrowicz. Po zaledwie półrocznym śledztwie prokuratura umorzyła sprawę. Dziennikarzy o tym fakcie na specjalnej konferencji prasowej informował właśnie prokurator Piotrowicz.

Stanisław Piotrowicz potwierdził, że ksiądz brał dzieci na kolana, całował, dotykał i kąpał na plebanii. Ksiądz zaprzeczył jednak, by miało to podtekst seksualny, prokuratura wzięła to za dobrą monetę. Prokurator wyjaśniał, że ksiądz ma zdolności bioenergoterapeutyczne - jeśli dziecko bolał brzuszek, to po dotknięciu przez księdza ból znikał, podkreślał, że większość świadków uważała za naturalne, że ksiądz bierze dzieci na kolana, przytula je, dotyka, całuje. Przekazał, że ksiądz nie przeczy także temu, że nocował dzieci na plebanii i kąpał je. Dla dzieci nocowanie w obcym domu miało być atrakcją. Kąpiel wynikała zaś z tego, że dzieci były brudne. Całowanie w usta według niego było na zasadzie "daj ciumka" czy "gilgotanie brodą". Zeznania pokrzywdzonych prokuratura uznała za niewiarygodne.

Po latach poseł Piotrowicz tłumaczy, że podczas konferencji cytował tylko materiały ze śledztwa. Prokuratura nadrzędna uchyliła to postanowienie i poleciła prowadzenie śledztwa Prokuraturze Rejonowej w Jaśle. Latem 2004 r. Sąd Rejonowy w Krośnie skazał ks. M. za molestowanie sześciu dziewczynek na dwa lata więzienia z zawieszeniem na pięć lat.

W kwietniu 2011 roku został odznaczony przez abp. Michalika złotym medalem „PRO ECCLESIA PREMISLIENSI”. Jest także komentatorem w Radiu Maryja i TV Trwam. Gdy wybuchła sprawa molestowania dzieci przez ks. Michała M. z Tylawy, abp Michalik napisał list do wiernych, w którym zdecydowanie opowiedział się za ich proboszczem i zaatakował tych, którzy złożyli doniesienie do prokuratury.

Pod koniec 2016 r. podczas sejmowej debaty o TK poseł Stanisław Piotrowicz krzyczał z mównicy "precz z komuną", a wcześniej zapewniał, że nie oskarżał opozycjonistów w latach 80.

Inne świadectwo przedstawia Antoni Pikul, działacz "Solidarności". Na początku lat 80. ub. wieku Antoni Pikul wydawał i kolportował biuletyn związkowy. W połowie 1982 roku został zatrzymany przez SB. Przesiedział w areszcie śledczym trzy miesiące. Akt oskarżenia, w którym mowa była o gromadzeniu w celu rozpowszechniania ulotek i czasopism, których treść mogła wywołać niepokój publiczny lub rozruchy, podpisał Stanisław Piotrowicz. Pikul stanął przed sądem wojskowym. Ten sprawę umorzył. Pikul wspomina dziś, że w materiałach zebranych przez SB zabrakło twardych dowodów przeciwko niemu. Po trzech miesiącach opuścił więc areszt w Załężu pod Rzeszowem. Po latach jako poseł, Piotrowicz zaprzeczał najpierw przed telewizyjnymi kamerami, że podpisał tamten akt oskarżenia, po czym zapewniał, że dostał go w końcowej fazie. Rok temu w TVN 24 o swojej roli w tamtym okresie powiedział tak: „W tamtym czasie ponosiłem większe ryzyko, pomagając tym, którzy roznosili ulotki, niż ci, którzy te ulotki roznosili”. Zapewniał też, że "wielu ludzi jest mu wdzięcznych za to, że w tamtym czasie ich osłaniał i mocno wspierał". Na swojej oficjalnej stronie internetowej pisze: „Gdy po wprowadzeniu w 1981 roku stanu wojennego odmówił prowadzenia śledztw o charakterze politycznym, został przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie”.

Infografika jest interaktywna. Najedź na sieć - osobę lub instytucję - aby przeczytać o powiązaniach Stanisława Piotrowicza.

Pokaż komentarze (10)Dodaj komentarz