Wyborcza.pl

Europejska Agencja Ochrony Środowiska: jest nadzieja, że nie zasypią nas domowe śmieci

Autor: Bartosz Chyż | 14.11.2016

W ciągu dziesięciu lat udało się zmniejszyć ilość lądujących na wysypiskach odpadów komunalnych o 15 proc. - szacuje Europejska Agencja Ochrony Środowiska (EEA).

  • odpady komunalne stanowią ok. 10 proc. całości odpadów produkowanych w Unii Europejskiej;
  • kraje, które skutecznie rozwiązują problem z tymi odpadami, dobrze radzą sobie także z innego rodzaju zanieczyszczeniami;
  • nie wszystkim bogatym krajom udaje się redukować produkcję odpadów komunalnych;

W latach 2004-2014 udało się zmniejszyć produkcję odpadów komunalnych na Starym Kontynencie o 3 proc. (7 proc. w przeliczeniu na mieszkańca). W Polsce roczna górka śmieci przypadającą na jedną osobę zmalała z 319 do 272 kg i na szczęście pod tym względem znajdujemy się na szarym końcu. Jesteśmy bardziej oszczędni od naszych zachodnich sąsiadów, podobnie jak inne społeczeństwa Europy Środkowej. Mniej śmieci niż my produkują tylko Rumuni.

Bogatsze kraje Europy redukują roczna ilość odpadów komunalnych, takich wyjątków jak Dania czy Szwajcaria nie jest wiele. W niektórych krajach, szczególnie w niewielkich, jak Malta czy Cypr, za lawinę śmieci odpowiadają turyści.

Niemal we wszystkich krajach UE udało się znacząco ograniczyć ilość odpadów składowanych, przeciętnie jest to jedna trzecia domowych śmieci (wzrost o 10 pkt proc.). Niemcy, Austriacy, Belgowie i Szwajcarzy przetwarzają już połowę odpadów komunalnych. Największy postęp widać na Litwie (z 2 do 28 proc.), w Polsce (z 6 do 32 proc.) i we Włoszech (24 proc.).

Jednak nasze postępy są oceniane jako skromne. W szczegółowych uwagach dotyczących naszego kraju EEA zaznacza, że Polska musi zwiększyć wysiłki, jeśli chce sprostać unijnym wymogom, a z nich wynika, że mamy ograniczyć składowanie śmieci komunalnych o 50 proc. do końca dekady. Będzie to wymagało większych inwestycji niż te, które rząd Donalda Tuska zapisał w "Krajowym planie gospodarki odpadami" – 643 mln euro, z czego 78 proc. ma pochodzić z unijnego budżetu.

Pokaż komentarze (5)Dodaj komentarz