Wyborcza.pl

Straż miejska nie ma co robić, sprawdź gdzie jeszcze działają fotoradary

Autor: Bartosz Chyż | 29.08.2016

Dziś strażnicy miejscy i gminni obchodzą swoje święto - Dzień Straży Gminnej. Ale ten zawód wydaje się być w odwrocie. Bez fotoradarów strażnicy mogą nie mieć co robić.

  • 2/3 interwencji strażników dotyczyło wystawiania mandatu za wykroczenia komunikacyjne
  • najwięcej straży gminnych jest na zachodzie Polski
  • w strażach miejskich pracuje ponad 11 tys. osób

Mapa czynnych fotoradarów

Mapa jest interaktywna, możesz przybliżać i odczytać lokalizację

Źródło: GITD/Canard; przygotowanie danych: Wydawnictwo Kartograficzne Polkart; Infografika: Aleksander Deryło, BIQdata.pl

Przed 19 laty uchwalono ustawę o strażach gminnych, która pozwalała miastom i gminom tworzyć formacje do „ochrony porządku publicznego” na ich terenie. Straże miejskie i gminne powstały w co piątym samorządzie. Najwięcej ilościowo i procentowo jest ich na Pomorzu Zachodnim. W 2014 r. działały w 72 z 114 samorządów. Tworzenie tych służb było najpopularniejsze w województwach zachodnich i południowych, powstawały tam w co trzeciej gminie (mieście). Na wschodzie Polski, na Podlasiu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu straże funkcjonują w co dziesiątej gminie.

Mapa jest interaktywna. Kliknij w województwo, by dowiedzieć się, gdzie jest najwięcej oddziałów straży miejskich i gminnych

Mapa: Bartosz Chyż

W ubiegłym roku samorządy zaczęły likwidować swoje straże. Przyczyna jest prosta: formacje te utraciły możliwość stosowania fotoradarów, a tym samym wystawiania mandatów za przekroczenie prędkości. Dla wielu gmin były to znaczące środki w lokalnych budżetach. Wcześniej o tym aspekcie działania straży krytycznie wypowiadała się Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie nt. bezpieczeństwa ruchu drogowego:

(...) niektóre straże gminne/miejskie ograniczają swoją działalność wyłącznie do kontroli prędkości. Duża aktywność niektórych z nich w zakresie kontroli ruchu drogowego przy użyciu fotoradarów, przy jednocześnie występujących wątpliwościach co do celowości wykorzystania fotoradarów w poszczególnych lokalizacjach, może budzić uzasadnione obawy, iż inne zadania ustawowe były realizowane w stopniu niewystarczającym, a Straże pełniły głównie rolę fiskalną.

Stosowną zmianę w prawie Sejm przegłosował latem ubiegłego roku, weszła ona w życie na początku stycznia. Od tego czasu wedle naszych szacunków (brak oficjalnych danych; raport nt. działalności straży gminnych w 2015 r. MSWiA opublikuje jesienią) zlikwidowano straże miejskie i gminne w 42 miejscowościach. Pozbyły się ich m.in. Zielona Góra, Nowy Targ, Łeba oraz Lubin. W tym ostatnim mieście na początku lat 90. powstała pierwsza w Polsce straż miejska.

Na nastawienie straży na ściganie kierowców i wlepianie im mandatów wskazuje też liczba podejmowanych interwencji. W 2014 r. straże miały ich niemal 2,7 mln. 1,8 mln z nich dotyczyło wykroczeń przeciw bezpieczeństwu w komunikacji, z czego połowa to te wykryte przez fotoradary. W 2008 r. było ich „tylko” 1,15 mln.

Infografika: Bartosz Chyż

Od lat lat nie zmienia się sprzęt na wyposażeniu strażników. Każdy lub niemal każdy ma środki przymusu bezpośredniego: kajdanki (10 458 szt.), pałki (10 079 szt.) czy miotacze gazu (9 027 sztuk).

Pokaż komentarze (3)Dodaj komentarz