Wyborcza.pl

Światowe Dni Młodzieży. Skąd przyjeżdżają pielgrzymi

Autor: Bartosz Chyż | 26.07.2016

Organizatorzy Światowych Dni Młodzieży spodziewali się 2,5 mln pielgrzymów. Z czasem te oczekiwania trzeba było radykalnie zweryfikować.

  • w Światowych Dniach Młodzieży będzie uczestniczyło łącznie 1,5 mln osób;

  • w zorganizowany sposób przyjedzie ok. 350 tys. pielgrzymów, to o 200 tys. mniej niż mówiły wcześniejsze dane

  • największą liczbę uczestników przyciągną wydarzenia z udziałem papieża Franciszka;

Na początek warto doprecyzować, do kogo są skierowane Światowe Dni Młodzieży (ŚDM). W oficjalnych materiałach organizatorzy piszą, że „sugerowany przedział wiekowy uczestników (...) to 14-30 lat”, choć od razu zaznaczają, że „konferencje episkopatów oraz ruchy, stowarzyszenia i wspólnoty mogą jednak wskazać inny przedział wiekowy dla młodych, którzy wezmą udział w ŚDM w obrębie ich grup”.

W najnowszym podsumowaniu liczby zgłoszeń na ŚDM zarejestrowało się niewiele ponad 356 tys. uczestników ze 187 państw. Jest to o 200 tys mniej, niż   podawano jeszcze na początku miesiąca. Wiele osób organizuje jednak swój przyjazd i pobyt samodzielnie. Za uczestnika będzie uznany każdy, kto weźmie udział we mszy z udziałem papieża Franciszka. Na nabożeństwie w Brzegach ma być nawet 1,5 mln osób, a na czuwaniu dzień wcześniej - ok. 1 mln wiernych. 

Na Światowe Dni Młodzieży zarejestrowało się najwięcej pielgrzymów z Polski - 78,5 tys. i Włoch - 63,5 tys. Z Francji przybędzie ich prawie 33 tys.

Wcześniej podawano, że grupa będzie liczniejsza o 100 tys. osób. Więcej miało też przyjechać pielgrzymów z Włoch, USA, czy Brazylii. Liczniejsze miały być także grupy międzynarodowe. Jeszcze trzy tygodnie temu zarejestrowano w nich 58 tys. osób. Teraz zgłoszonych jest 10,5 tys.

Poprzednie Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro ściągnęły 3,7 mln uczestników, a w Manili w 1995 r. było ich nawet 5 mln, choć większość brała udział mówi we mszy z udziałem Jana Pawła II.

Według szacunków Pew Research Center do 2050 r. na świecie będzie prawie 3 mld chrześcijan, czyli o 750 mln więcej niż w tej chwili. Jednak udział chrześcijan w światowej populacji nie zmieni się, wyniesie 31,4 proc. Niewiele mniej będzie muzułmanów – 2,76 mld (29,7 proc.). Populacja muzułmańska jest młodsza – aż 34 proc. nie ma skończonych 15 lat. U chrześcijan jest o siedem punktów procentowych mniej.

Jak wynika z analizy przygotowanej przez "Wall Street Journal", można wyróżnić trzy główne obszary gdzie ubywa katolików: Bliski Wschód, Europa i Ameryka Łacińska. W Brazylii (w największym kraju katolickim) zmiana oznacza głównie przejście katolików na protestantyzm. Jeszcze w 1965 r. katolicy stanowili 93 proc. populacji, a protestanci - 3 proc. W 2010 r. katolików było tylko 60 proc., a protestantów- - 27 proc.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz