Wyborcza.pl

Karuzela z transferami piłkarskimi. Kto, kiedy, gdzie i za ile?

Autor: Katarzyna Korzeniowska, Bartosz Chyż | 31.08.2017

W Europie zamyka się okno transferowe. Padł w nim kolejny rekord. I jest wielce prawdopodobne, że długo się nie utrzyma.

  • w ciągu 20 lat cena najdroższego piłkarza wzrosłą dziesięciokrotnie;
  • za 10 najwyższych transferów polskich piłkarzy można kupić jednego obiecującego dwudziestolatka;
  • ostatnie godziny okienka transferowego w Europie - śledź na żywo.

222 mln euro to najprawdopodobniej liczba tego lata. Za tyle francuski klub Paris Saint-Germain wykupił z Barcelony Neymara, 25-letniego napastnika. Jednak to nie koniec wydatków z nim związanych. Jego roczna pensja będzie wynosiła 30 mln euro. Jak wylicza Dariusz Wołowski - "cały pięcioletni kontrakt z podatkami i prowizjami zamknie się kwotą ponad 600 mln euro!". PSG może sobie na to pozwolić - jest własnością katarskiego rządu, który "śpi" na gotówce z eksportu ropy i nafty. Nie jest też dla niego problemem wyłożyć 180 mln euro za innego zawodnika, ledwie 18-letniego Kyliana Mbappe z AS Monaco. Choć formalnie trafi on do Paryża na zasadzie wypożyczenia, a transakcja zostanie zakończona za rok.

Można podejrzewać, że rekord Neymara długo się nie utrzyma. Kluby piłkarskie są napędzane gigantyczną gotówką z tytułu praw do transmisji ich spotkań lub jak w przypadku PSG - pieniędzmi od możnych właścicieli. Ledwie dwie dekady temu za "pierwszego" Ronaldo Inter zapłacił Barcelonie skromne 28 mln euro. Po trzech latach Louis kosztował dwukrotność tej kwoty, a rok później Zinedine Zidane - trzykrotność. Potem w biciu rekordów piłkarskich transferów była kilkuletnia posucha, aż do pojawiania się na rynku "drugiego", portugalskiego Ronaldo.

Jak padały rekordy transferowe? Kliknij w zdjęcie piłkarza, by poznać szczegóły

Wszyscy najdrożsi obecnie piłkarze zostali "sprzedani" w ciągu trzech ostatnich sezonów. I wszystkie te transfery dotyczyły czterech lig piłkarskich.

10 obecnie najdroższych piłkarzy. Kliknij w zdjęcie zawodnika, by poznać szczegóły

Zestawienie nie zawiera Kyliana Mbappe, bo jego przejście z AS Monaco do PSG formalnie jest wypożyczeniem.

A jak w tym kramie prezentują się Polacy? Za najdroższego, Grzegorza Krychowiaka, przed rokiem zapłacono nieco więcej niż za dawno zapomnianego i wtedy przepłaconego Denilsona. Z resztą w PSG Krychowiak nie zagrzał miejsca. Właśnie został wypożyczony do angielskiego West Bromwich Albion. Niewiele mniej kosztował Arkadiusz Milik. Z wyjątkiem Adriana Mierzejewskiego najdroższe transfery polskich zawodników miały miejsce w ostatnich trzech latach. W większości przypadków były to transfery zawodników z ugruntowaną na Zachodzie pozycją. Prawdopodobnie wszystkich przebiłby Robert Lewandowski. Kiedy przechodził z Lecha Poznań do Borussii Dortmund, kosztował 4,5 mln euro. Do Bayernu Monachium trafił po wygaśnięciu kontraktu w tejże. Teraz Transfermarkt.de wycenia go na 80 mln euro.

Polskie transferowe rekordy. Kliknij w zdjęcie piłkarza, by poznać szczegóły

Polacy są tani. Gdyby zebrać te dziesięć transferów, to za zebrane pieniądze można kupić jednego zawodnika. Dwudziestoletni Ousmane Dembele przechodzi właśnie z Borussii do Barcelony.


Przeczytaj także:

Rafał Stec pyta, czy płacenie gigantycznych pieniędzy za piłkarzy jest moralne.

O historii transferów piłkarskich w PRL-u pisze Radosław Nawrot.

I na deser - transfer wszech czasów, czyli jak Real Madryt zdobył Alfredo Do Stefano.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz