Wyborcza.pl

Łubienija, Wiejsznorija i Wiesbarija napadają na Białoruś. Zobacz na mapach manewry Zapad

Autor: Katarzyna Korzeniowska | 14.09.2017

Koalicja trzech fikcyjnych państw - Łubienii, Wiejsznorii i Wiesbarii napada na Białoruś. Mińsk dostaje wsparcie od Rosji i wrogie armie zostają zmuszone do wycofania się. Manewry "Zapad 2017" właśnie się rozpoczęły.

Wspólne manewry Rosji i Białorusi odbywają się po raz trzeci, ale w tym roku budzą największe kontrowersje. Hipotetyczny konflikt zakłada, że przeciwnik znajduje się na terenie północnej Białorusi, którą wspierają armie z terenów Polski i Litwy.

Zadeklarowane siły podczas manewrów

Według oficjalnych źródeł w manewrach weźmie udział kilkanaście tysięcy żołnierzy, którzy będą mieć do dyspozycji 450 dział, wyrzutni i czołgów, 70 samolotów i 10 okrętów. Jednak wielu obserwatorów uważa, że wojska będzie znacznie więcej. Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen mówiła o 100 tys. żołnierzy. Zachód obawia się również, ze część rosyjskiej armii nie wróci po manewrach do swoich jednostek, tylko zostanie skoszarowana na Białorusi.

Według scenariusza manewrów konflikt wybucha pomiędzy Wiejsznoriją (północna Białoruś) wspartą przez armie Wiesbarii (Litwa) i Łubienii (Polska), a Białorusią.

Siły zachodu przeprowadzają ataki terrorystyczne na południu Białorusi.

Mińsk dostaje jednak wsparcie od Moskwy i wspólnie odpierają ataki separatystów z Wiejsznorii, Wiesbarii i Łubienii.

W ostatnim etapie manewrów zjednoczone siły armii białoruskiej i rosyjskiej zmuszają najeźdźców do wycofania się.

Tak będą wyglądać manewry "Zapad 2017", które potrwają do 20 września.

Więcej o manewrach przeczytaj na stronach "Gazety Wyborczej": analiza Andrzeja Poczobuta, oraz Wacława Radziwinowicza.

Pokaż komentarzeDodaj komentarz