Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
  • ostatnia osoba zmarła w Polsce z powodu odry 20 lat temu;
  • tylko w pierwszej połowie tego roku odnotowano 34 tys. odmów szczepień;
  • w 2017 r. były w Polsce 63 przypadki odry, od początku tego roku zachorowały już 144 osoby.

Odra w Polsce

Szczepionkę przeciwko odrze wprowadzono po koniec lat 60., jednak wielu pediatrów odradzało jej stosowanie z uwagi na reakcje poszczepienne. Do połowy lat 70., gdy szczepienie przeciwko odrze nie było obowiązkowe, rocznie umierało na nią nawet kilkaset osób.

W 1975 r. szczepienie przeciwko odrze wpisano w kalendarz obowiązkowych szczepień dla dzieci od 13. do 15. miesiącu życia. Dopiero w 1978 r. zaszczepiono zgodnie z kalendarzem połowę dzieci. 

Ostatnią epidemię odry w Polsce odnotowano na początku lat 90. Wtedy wprowadzono do kalendarza drugą dawkę szczepionki - w ósmym roku życia. Od 2019 r. druga dawka będzie podawana w szóstym roku życia.

Gdzie w Europie szczepienia są obowiązkowe

Najwcześniej szczepionkę przeciwko odrze podają Francuzi - w szóstym miesiącu życia. W Polsce pierwszą dawkę dostają dzieci po skończeniu roku.

W kilkunastu europejskich krajach szczepionka przeciwko odrze nie jest obowiązkowa. Na przykład w Niemczech rodzice mogą zdecydować, czy zaszczepią dziecko. Mimo to aż 97 proc. się na to decyduje.

Granica bezpieczeństwa to 95 proc.

WHO wymaga stanu zaszczepienia nie mniej niż 95 proc., aby zachowana była odporność zbiorowiskowa, dzięki której bezpieczne są także osoby niezaszczepione. To przede wszystkim te, które nie zostały zaszczepione z powodu przeciwwskazań medycznych. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób uważa, że w Polsce ten wskaźnik jest już poniżej cienkiej czerwonej linii i wynosi 94 proc.

Ze statystyk Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że w pierwszej połowie tego roku odnotowano 34 tys. odmów szczepień, czyli więcej niż w całym poprzednim roku. W ciągu ostatnich ośmiu lat prawie 140 tys. razy rodzice odmawiali zaszczepienia swojego dziecka.

Co Europejczycy sądzą o szczepieniach?

Komisja Europejska przeprowadziła w tym roku badanie opinii publicznej na temat szczepień.  

Czy szczepionki są ważne dla mojego dziecka? "Tak" odpowiedziało średnio 90 proc. Europejczyków, najwięcej Portugalczyków (98 proc.) i Finów (97 proc.). Najmniejszy odsetek stanowili Polacy (76 proc.).

Czy szczepienia są bezpieczne? "Tak" odpowiedziało średnio 82 proc. mieszkańców Unii. Znów zgodziło się z tym najwięcej Portugalczyków (95 proc.), a Polaków - tylko 72 proc.

Czy szczepienia są skuteczne? "Tak" odpowiedziało ponad 90 proc. Finów i Portugalczyków. I tylko 75 proc. Polaków. 

Czy szczepienia są zgodne z moją religią? "Tak" - odpowiedziało 59 proc. Polaków. To najmniej w całej Unii. Być może wpływ na to ma retoryka ruchów antyszczepionkowych (a może raczej proepidemicznych). Jednym z powtarzanych przez ich przedstawicieli argumentów jest ten o produkcji szczepionek z abortowanych płodów. Bzdury te są powtarzane nawet w kościołach.

Przeczytaj również, co sądzą o pomyśle o dobrowolności szczepień nasi czytelnicy - strach przed strachem przed szczepieniami.

W Sejmie znalazł się projekt wprowadzający całkowitą dowolność szczepień.

Czytaj także: Half a century of vaccinations gone wasted

embed


---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.