Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
  • Na świecie w tym roku odbędzie się prawie tysiąc ulicznych maratonów. W 11 największych biegach w Polsce w ubiegłym roku wystartowało ponad 35 tys. osób.
  • Aby uzyskać tytuł zdobywcy Korony Maratonów Polskich, należy ukończyć pięć maratonów: Maraton Dębno, Cracovia Maraton, Wrocław Maraton, Maraton Warszawski, Poznań Maraton w ciągu 24 miesięcy.
  • Cykl otwiera Maraton Dębno (7 kwietnia), niestety listy na 2019 r. są już zamknięte, ale wciąż można pobiec w kolejnym z cyklu - w Cracovia Maraton 28 kwietnia.

Maraton w Krakowie

W pierwszym krakowskim biegu ulicznym na królewskim dystansie 42,195 km w 2002 roku do mety dobiegło 718 zawodników, wśród nich było 29 kobiet. Najszybszy był Thomas Magut z Kenii, który na metę wbiegł po 2:19.23. Rywalizację wśród kobiet wygrała Mirela Zięcina, krakowianka przebiegła maraton w 3:02.15.

Co roku zawody przyciągają coraz więcej sportowców. Tysiąc zawodników było w 2006 r,. ponad dwa tysiące w 2010 r. a ponad cztery tysiące maratończyków Kraków gościł po raz pierwszy w 2013 r.

Rok temu, w XVII edycji Cracovia Maraton, z Rynku Głównego wystartowało 5848 sportowców, do mety dobiegło 5630 z nich, w tym 1041 kobiet.

Bieg wygrał Berga Birhanu Bekele z czasem 2:11.34. Zawodnik z Etiopii nie pobił jednak rekordu trasy, który od 2009 r. należy do Juliusa Kipkorira Kilimo - Kenijczyk 42 km krakowskiej trasy przebiegł szybciej o 8 sekund. Tylko raz na najwyższym podium zawodów stanął Polak, w 2005 r. Piotr Gładki jako pierwszy osiągnął metę z czasem 2:19.30.

Wśród kobiet w 2018 r. najszybsza była Lilia Fiskowicz z Mołdawii, która wbiegła na metę z czasem 2:31.27. Rekordzistką pozostaje Tatiana Gamera Szmyrko z Ukrainy, która w 2011 r. maraton krakowski pokonała w 2:28.14. Polskie biegaczki trzy razy stawały na najwyższym podium Cracovia Maratonu. Były to: w 2002 r. Mirela Zięcina, w 2005 r. Janina Malska i w 2013 r. Emilia Zielińska.

Wyścig w Krakowie to także rywalizacja sportowców z niepełnosprawnościami na wózkach, w kategoriach Hand Bike, Rim Push i Active Wheelchair. W ubiegłym roku trasę ukończyło kilkudziesięciu zawodników. 

Nie dasz rady przebiec 42 km? Kraków to także miejsce wielu innych biegów ulicznych

Wieczorem, dzień przed maratonem, można wziąć udział w Biegu Nocnym na 10 km. Po raz szósty uczestnicy wyruszą w trasę o 21.30, a na metę na Rynku Głównym muszą dobiec w 1,5 godziny. W ubiegłym roku zwyciężył Benard Muinde Matheka z Kenii z czasem 30.28. Wśród pań najszybsza była węgierka Zita Kacser, jej czas to 35.24.

Wzorem jednego z największych maratonów na świecie w Berlinie również w Krakowie można pokonać 42 km na rolkach. W ubiegłym roku trasa prowadziła wokół Błoń Krakowskich, które należało okrążyć 12 razy w czasie krótszym niż 3 godziny. Wyścig był zorganizowany w przeddzień maratonu. Najszybszym rolkarzem był Bartosz Chojnacki z czasem 1:14.18, a pierwszą rolkarką - Aniela Dymiszkiewicz, której przejechanie 42 km zajęło 1:16.48.

Również w czasie największego w Krakowie festiwalu imprez biegowych rozgrywany jest wyścig - Mini Cracovia Maraton im. Piotra Gładkiego, na dystansie dziesięciokrotnie krótszym niż bieg maratoński. Od 13 lat każdego roku kilkuset biegaczy w sprinterskim tempie kończy ten 4,2-km odcinek.

Jesienią można wystartować w Krakowie w Biegu Trzech Kopców, którego 13-kilometrowa trasa wiedzie pomiędzy trzema kopcami – Krakusa, Kościuszki i Piłsudskiego. Bieg Trzech Kopców to jedyny w Polsce bieg górski, który wiedzie przez centrum miasta, część trasy biegacze pokonują po nieutwardzonych alejkach. W ubiegłym roku na metę na kopcu Piłsudskiego (na wysokości 368 m n.p.m.) wbiegło prawie 2,5 tys. zawodników. W sumie przez 12 edycji trasę biegu pokonało ponad 17 tys. uczestników.

Sezon biegowy w Krakowie kończy Półmaraton Królewski z metą w Tauron Arenie Kraków. W pięciu poprzednich edycjach wystartowało w sumie prawie 34 tys. zawodników. Rekord trasy należy do Elvisa Kipkoecha z Kenii, który w 2015 roku wbiegł na metę z wynikiem 1:02.45. Wśród pań rekordzistką jest Izabela Trzaskalska z czasem 1:11.33, który uzyskała w 2016 r.

Większość osób na starcie biegów ulicznych, czy w Krakowie, czy Nowym Jorku, czy w Tokio, to amatorzy, którzy zaczynali od truchtu wokół osiedla, marszobiegów w celu zrzucenia kilku zbędnych kilogramów i poprawienia kondycji. Satysfakcja z ukończenia zawodów bez względu na uzyskany czas jest wspaniałym uczuciem, a moment, kiedy wolontariusz zawiesza medal na szyi, to zawsze wzruszająca chwila dla każdego.

Kto zdoła ukończyć w jednym sezonie Królewską triadę Biegową, czyli Cracovia Maraton, Cracovia Półmaraton Królewski i Bieg Trzech Kopców, od Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie dostanie specjalną nagrodę.

Na świecie w tym roku odbędzie się prawie tysiąc oficjalnych ulicznych biegów na dystansie maratońskim. Z tego w Polsce można wystartować kilkanaście razy. Pięć biegów zaliczanych jest do Korony Maratonów Polskich, za przebiegnięcie wszystkich zawodów w ciągu 24 miesięcy biegacz dostaje specjalny medal. W 2018 r. koronę za ukończenie maratonu w Dębnie, Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu dostało 1320 sportowców.

Dziewięć przedstartowych rytuałów:

  1. Ostatnie dni przedstartowe przeznacz na krótkie, spokojne treningi lub całkowicie zaniechaj aktywności fizycznej. Nie ma się co oszukiwać - czego nie wypracowałeś w ciągu ostatnich miesięcy, nie nadrobisz w tydzień. Teraz ważniejsza jest regeneracja i to, aby kontuzja nie wyeliminowała cię ze startu. Podobno nogi i głowa głodne biegu będą lepiej niosły.
  2. Tydzień przed zawodami zadbaj o pedicure, uważaj, aby nie zrobić żadnej ranki, na 30 km nawet małe skaleczenie będzie jątrzącą się wojenną raną.  
  3. „Pasta party” – czyli ładowanie węglowodanów – to chyba najprzyjemniejsze zadanie na kilka dni przed startem. Zalecane są potrawy na bazie makaronu i ryżu. Węglowodany zostaną zdeponowane w mięśniach i wątrobie w postaci glikogenu, który jest paliwem dla biegacza. Pamiętaj też o nawadnianiu organizmu. 
  4. Zaplanuj, jak dostaniesz się na start, często już są pozamykane ulice i zmienione trasy komunikacji. Lepiej jednak nie wybieraj jazdy samochodem - jest ryzyko że utkniesz w korku, zaparkujesz dalej, niż planowałeś, a po biegu może być ci trudno prowadzić. Odbierz wcześniej numer startowy i chip do pomiaru czasu. Z reguły w dniu biegu biuro zawodów jest już zamknięte.  
  5. Na stronie organizatora sprawdź wszystkie dostępne informacje o biegu: przebieg trasy, lokalizacje punktów żywnościowych. Jeśli wiesz, że będziesz w czasie biegu potrzebować żeli energetycznych, lepiej weź ze sobą ulubione smaki. Umów się z bliskimi, którzy planują kibicować, na którym kilometrze będą stać. Charakter biegu to nie tylko długość trasy. Ważne, aby być przygotowanym na podbiegi, na przykład przy wyjściu z tunelu czy na początku wiaduktu, lub na zmianę nawierzchni – kawałek bruku na starówce i szutru w parku. Sprawdź też, jaki jest limit czasowy zawodów, i kontroluj swoje tempo w czasie biegu.
  6. W sieci są dziesiątki blogów o bieganiu, na pewno znajdziesz opis i swoich zawodów - to może być cenne źródło praktycznych wskazówek.
  7. Sprawdź, jaka ma być pogoda w dniu startu, i dobierz odpowiedni strój. Rano, kiedy będziesz czekać w strefie startowej, może być jeszcze chłodno. Rozwiązaniem jest założenie starej bluzy, którą wyrzucisz tuż przed startem biegu. W wielu ulicznych zawodach te porzucone ubrania są potem przekazywane organizacjom charytatywnym.
  8. Lepiej nie zakładaj na siebie nic nowego. Koszulka może do krwi obetrzeć newralgiczne miejsca, podobnie jak nierozchodzone buty, nawet jeśli to twój ulubiony i sprawdzony model. Wszystkie części garderoby i akcesoria bezpieczniej wcześniej wypróbować podczas kilku długich treningów. Buty można uznać za ułożone, kiedy na wewnętrznej wkładce już widać odciśnięty ślad stopy i palców.
  9. Wszystko naszykuj sobie na dzień przed zawodami. Obojętnie, czy to twój debiut w ulicznym biegu, czy 20. maraton, w przedstartowym stresie możesz zapomnieć o jakimś ważnym elemencie, na przykład o czterech agrafkach do przypięcia numeru. Lepiej rano skupić się na wizualizacji sukcesu, spokojnym śniadaniu i toalecie niż na gorączkowym przeszukiwaniu mieszkania w poszukiwaniu czapki, która miała przynieść szczęście.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.