Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nowi mieszkańcy

Najwięcej nowych meldunków w ubiegłym roku było w stolicy regionu. W Olsztynie zameldowało się ponad 2 tys. osób w 2019 r. Ale biorąc pod uwagę także wyjazdy i wymeldowania oraz liczbę ludności, to lista najpopularniejszych gmin jest inna. Mieszkańców zyskała m.in gmina okalająca miasto Ełk oraz gmina wokół Giżycka. Wyróżnia się wianek gmin wokół Olsztyna. Najwyższe saldo migracji w całym województwie było w podolsztyńskiej gminie Stawiguda, na każde 1 tys. mieszkańców zameldowało się tam 71 nowych osób. Na północ od stolicy - w gminie Dywity przybyło 27 osób na każde 1 tys. 

Już drugi raz z rzędu najlepsza wśród gmin w Polsce jest Stawiguda. W 2019 r. przybyło jej 800 nowych mieszkańców, co daje wzrost na poziomie 8,2 proc. - Nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się z tego faktu. To pokazuje, że jesteśmy atrakcyjną gminą do życia. Tym bardziej że to sami mieszkańcy wybierają, gdzie chcą mieszkać - mówi wójt gminy Stawiguda.

Ceny nieruchomości na Warmii i Mazurach

Cena metra kwadratowego domu lub mieszkania w całym regionie w ciągu ostatnich lat wzrosła. Najdroższe nieruchomości są w Olsztynie - średnia cena transakcyjna w 2018 r. wynosiła 4,7 tys. za metr kwadratowy. Najtaniej można się urządzić w powiatach braniewskim i bartoszyckim - po 2,2 tys. za metr kwadratowy.

Jeśli traktować nieruchomość na Warmii jako inwestycję, to najwięcej zyskać można było w ostatnich latach na mieszkaniach w Iławie. Średnią cenę transakcyjną na pewno podbiło nowe osiedle apartamentowców o wysokim standardzie na półwyspie Czapla nad Jeziorakiem. Aktualnie za metr mieszkania w Iławie trzeba zapłacić 3-4 tys. zł, ale kto chce mieć widok na Jeziorak, musi wydać nawet 10 tys. zł.

Koszty życia na Warmii i Mazurach

Jeśli zestawimy średnie wydatki rodziny w miastach powiatowych na usługi komunalne, to okazuje się że Warmia i Mazury w porównaniu z innymi regionami są całkiem przyjazne mieszkańcom. Najdroższe jest woj. śląskie - rocznie rodzina musi wydać ponad 4 tys. zł na usługi komunalne. Od Warmii i Mazur (średni roczny koszt usług komunalnych to 3094 zł) taniej jest tylko w województwach świętokrzyskim (3039 zł) i podlaskim (2859 zł)

Spośród 30 miast w Polsce, które oferują darmowy transport publiczny, trzy są w woj. warmińsko-mazurskim - to Mrągowo, Działdowo i Giżycko. 

Ranking został opracowany dla czteroosobowej rodziny, która mieszka na 74 m kw., przy założeniu że każda osoba zużywa 33 m sześc. wody i ścieków rocznie. 

Komfort życia można także mierzyć dostępnością przedszkoli. Średnio w całym kraju 873 dzieci na każde tysiąc w wieku 3-5 lat chodzi do przedszkola. Na Warmii i Mazurach ten wskaźnik jest przekroczony w 47 gminach (na 116). Natomiast największy wzrost liczby dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym od 2010 r. jest w dwóch miastach - Jezioranach i Sępopolu.

Najbogatsze gminy na Warmii i Mazurach

Gustaw Marek Brzexin, marszałek województwa mówi, że nasze hasło to: „Warmia i Mazury miejscem, w którym warto żyć". - 2019 r. był dla naszego regionu jednym z najlepszych w historii, poziom życia mieszkańców znacząco się poprawił. Na Warmii i Mazurach w zeszłym roku poziom inwestycji wzrósł w porównaniu z poprzednim o 34,9 proc. - najwięcej spośród wszystkich regionów. To przede wszystkim zasługa regionalnych pracodawców i ludzkiej przedsiębiorczości, samorząd jest ich partnerem w rozwoju gospodarki. To oni podnoszą jakość życia, przyciągają nowych inwestorów i stymulują lokalne społeczności.

Pod względem dochodów budżetu gminy na jednego mieszkańca najbogatsza jest gmina Stawiguda, z 8 tys. zł, potem są Olsztyn i gminy okalające stolicę województwa. Wyróżniają się także miasta turystyczne, takie jak Ełk, Mikołajki, Reszel i Giżycko. Najskromniej muszą gospodarzyć władze takich gmin jak Frombork czy Pisz. 

W tegorocznym rankingu finansowym Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie gmina Stawiguda wśród prawie 1,6 tys. gmin wiejskich w Polsce zajęła drugie miejsce, przed Kleszczowem z woj. łódzkiego i za Dobrą Szczecińską z zachodniopomorskiego. 

Michał Kontraktowicz, wójt gminy Stawiguda, przyznaje, że gmina korzysta z powodu swojego dobrego położenia, czyli na przedmieściach Olsztyna, przy nowej dwupasmówce S51 na wylocie w stronę Warszawy i Gdańska. - Prawdziwe korzyści bardzo dobrego skomunikowania naszych terenów odczujemy za dwa lub trzy lata, ale już teraz jest to magnesem do inwestowania dla wielu firm, w tym światowych potentatów, jak Panattoni, Jeronimo, czy Tetra Pak, światowego lidera w zakresie przetwarzania i pakowania żywności - podkreśla wójt.

Stawiguda z kosmosu

Zmień widok suwakiem aby zobaczyć jak zmieniła się gmina od 2014 r.

Wartość tegorocznego budżetu gminy sięga rekordowej kwoty 100 mln zł. Z całej tej puli blisko 40 mln zł, czyli 40 proc. wydatków, zostanie przeznaczonych na inwestycje - W skali województwa, ale także kraju udział procentowy wydatków na inwestycje jest bardzo dobrym wynikiem i stawia nas w czołówce - mówi wójt Kontraktowicz.

Ponad połowa gminy to lasy i rezerwaty, a 10 proc. zajmują jeziora. Stawiguda to może być najlepszy adres w województwie, nie tylko na prowadzenie biznesu, ale też na życie.

Biznes na Mazurach

Na Warmii i Mazurach ulokowało się wiele dużych biznesów. Obok Indykpolu, Michelina i Philips Lighting Polska rozwijają się także start-upy technologiczne. 

Agnieszka Wasilewska, kierownik projektu (Olsztyński Park Naukowo-Technologiczny), mówi, że Inkubator Przedsiębiorczości jest właśnie w trakcie realizacji dwóch projektów. Jeden konkurs – „Startup Heroes - Platforma dla nowych pomysłów” - dla osób, które mają innowacyjny pomysł z branży informatycznej, ekoenergetyki oraz produkcji żywności, drugi – „Warmińsko-Mazurski Startup Inkubator” - dla działających już firm, które chcą udoskonalić swoje produkty bądź usługi.

O ile w drugim projekcie nabór został rozstrzygnięty, o tyle w projekcie „Startup Heroes” wnioski są na etapie oceny formalnej. W kolejnym kroku najlepsi zostaną zaproszeni przed Panel Ekspertów, który będą przekonywać do swojego pomysłu w 5-minutowej prezentacji. Jest o co walczyć, gdyż tylko 22 start-upy dostaną wsparcie eksperckie i opiekę menedżera inkubacji a wniosków wpłynęło do nas ponad 200 – mówi Agnieszka Wasilewska. Każdy start-up biorący udział w projekcie „Startup Heroes” otrzyma w formie usług, zarówno tych podstawowych, jak i specjalistycznych, wsparcie o wartości ok. 94 tys. zł.

Od 2019 r. w ramach projektów inkubacji spod skrzydeł OPN-T oraz partnerów projektów wyszło ponad 50 start-upów, a do połowy 2023 r. ma ich być ponad 180. (SH wyinkubuje 132 start-upy, WMSI - 53 MŚP)

Sukcesy? - Projekty przyczyniły się do powstania wielu usług czy produktów przydatnych w życiu codziennym, jak np. usługi wirtualnej stylistki ubrań (Stylingo Sp. z o.o.) czy też słomki, które są jednocześnie filtrem do wody (Actistraw Sp. z o.o.) - wymienia Agnieszka Wasilewska.

Gustaw Marek Brzezin dodaje, że przy coraz trudniejszej sytuacji samorządów, pomoc unijnych środków z programu RPO jest nieoceniona. W naszym regionie zakontraktowaliśmy w ub. roku aż 348 mln euro - ponad 20 proc. wartości całego programu w tej perspektywie budżetowej, czyli ok. 1,7 mld euro. Jako region jesteśmy na 8. miejscu w kraju we wdrażaniu programu. Zainwestowaliśmy już 80 proc. tych środków, a celujemy w 100 proc. Te pieniądze dają potężny impuls rozwojowy gospodarce naszego województwa - wsparcie otrzymało ponad 2300 przedsiębiorstw, które stworzyły 6700 miejsc pracy.

Turystyka po nowemu

Od 2009 r. liczba turystów odwiedzających Warmię i Mazury każdego roku rosła, rekordowo wypadł ubiegły sezon. Rok 2020 r. jest wyjątkowy, wiosną wraz z pandemią przyszło załamanie. Nie ma jeszcze oficjalnych danych dotyczących ruchu turystycznego w czasie wakacji, ale już od czerwca widać odbicie.

Mateusz Klimek z informacji turystycznej w Mikołajkach potwierdza, że w tym sezonie było tłoczno na Mazurach. - W poprzednich latach zazwyczaj tylko w jeden wakacyjny termin brakowało miejsc noclegowych w Mikołajkach, chodzi o długie weekendy połączone ze świętem 15 sierpnia. W tym roku takich wakacyjnych weekendów, kiedy nie było wolnych łóżek, mieliśmy cztery. Turyści byli szczególnie zainteresowani domkami i apartamentami z oddzielnym wejściem, aby móc zachować dystans społeczny. - Wiem o przedsiębiorcach, którzy już po wybuchu pandemii, ale przed sezonem wyczuli ten trend i dostawiali domki letniskowe na swoich terenach. 

Kto odwiedził Mikołajki w szczycie sezonu, ten widział też kolejki do restauracji, a chętnych do wyczarterowania łódki było więcej niż ofert. Kończy się właśnie największa przebudowa promenady w powojennej historii miasta, jest więcej pomostów i miejsc do cumowania łódek w porcie. Inwestycja kosztowała ponad 40 mln zł. - Nie wiemy, jak będzie wyglądał kolejny sezon - mówi Mateusz Klimek. - Może być tak, że turyści spragnieni zagranicy nie wrócą na Mazury, ale może część z nich przekonała się w tym roku, że urlop w kraju także jest udany i na pewno bezpieczniejszy.

Zobacz także nasz artykuł o trasie rowerowej Green Velo, która jest także na Warmii i Mazurach. 

Partnerem raportu jest: Warmia i Mazury.

Warmia i MazuryWarmia i Mazury WIM

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.