Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
embed

Na straży prawa

Przez półtora roku (od 2016 r.) funkcjonowania Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa - ogólnopolskiego portalu policji - małopolscy funkcjonariusze otrzymali ponad 100 tys. zgłoszeń, z których blisko 57 proc. zostało potwierdzonych. Dotyczyły one głównie niewłaściwego parkowania (52 584 przypadki, tj. około 53 proc. wszystkich zgłoszeń), przekraczania dozwolonej prędkości (18 047 przypadków, ponad 18 proc. wszystkich zgłoszeń) oraz spożywania alkoholu w miejscach niedozwolonych (9916 zgłoszeń, ok. 10 proc.). Najwyższa liczba potwierdzonych zgłoszeń (ok. 75 proc.) dotyczyła nieprawidłowego parkowania.

Grafika jest interaktywna. Po najechaniu na wykres odczytasz dane.

Spada liczba przestępstw

Liczba przestępstw w Krakowie spada z roku na rok. W centrum miasta zgłoszono największą liczbę przestępstw w 2017 r. I komisariat, który obsługuje dzielnice Stare Miasto i Kazimierz, odnotowuje najwięcej bójek, pobić, kradzieży, a także przestępstw łamiących ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Przestępcy szukają ofiar wśród turystów, którzy chętnie odwiedzają liczne kluby w centrum miasta. Z kolei w dzielnicach peryferyjnych policja odnotowuje bójki pomiędzy pseudokibicami zwaśnionych drużyn piłkarskich, w których nieraz używane są maczety.

Krakowskie ulice

Wielicka, 29 Listopada, Armii Krajowej - to te krakowskie ulice zdaniem policjantów są najbardziej niebezpieczne, dlatego zdefiniowano je jako czarne punkty.

Najwięcej wypadków i kolizji ma miejsce na trasach przelotowych, czyli tam, gdzie ruch jest największy.

8868 kolizji, 1011 wypadków, 1106 osób rannych, 15 nie żyje – oto bilans zdarzeń drogowych, które miały miejsce na krakowskich drogach w 2017 r. W porównaniu z 2016 r. w Krakowie odnotowano o blisko 100 wypadków mniej. Kolizji, w których nikt nie ucierpiał, było jednak o ponad 500 więcej. W 60 proc. winę za wypadek ponosili kierowcy. Nieprawidłowo przejeżdżali przez przejścia dla pieszych, wymuszali pierwszeństwo, zbyt szybko jechali, nie zachowywali bezpiecznej odległości między pojazdami. Winę za wypadki ponosili również piesi, którzy wchodzili na jezdnię tuż przed jadącym pojazdem lub na czerwonym świetle, a także w nieoznakowanych miejscach.

Centralne Biuro Śledcze Policji od dłuższego czasu rozpracowuje środowisko krakowskich kiboli. Pod koniec ubiegłego roku została zorganizowana akcja wymierzona w środowisko kiboli podejrzewanych m.in. o handel narkotykami, wymuszenia i porwanie dla okupu. Zmobilizowano antyterrorystów z Krakowa, Warszawy, Podkarpacia, Świętokrzyskiego i Śląska. Funkcjonariusze równocześnie weszli do sześciu domów w różnych dzielnicach miasta. Pięciu kiboli udało się zatrzymać. Szósty - Adrian Z. "Zielony" - zginął od strzałów. Napaści kiboli z maczetami - które jeszcze dekadę temu były bardzo częste, stając się niechlubną wizytówką Krakowa - w ostatnich latach zdarzają się sporadycznie.

Ostrożnie na zakopiance

W całej Małopolsce kierowcy powinni szczególnie uważać na zakopiance. Na tej popularnej wśród turystów trasie dochodzi do znacznej liczby wypadków. Zimą lepiej nie wybierać się na górski odcinek tej trasy bez zimowych opon.

Nasz raport podzieliliśmy na siedem obszarów tematycznych

Po kliknięciu w ikonę przejdziesz do kolejnych rozdziałów. Zapraszamy do lektury

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.