Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
embed

Turyści lubią Małopolskę

2017 roku Małopolskę odwiedziło 15,9 mln osób, czyli dokładnie o 1 mln więcej niż rok wcześniej. Liczba odwiedzających region systematycznie rośnie od 2009 r. W ubiegłym roku pozostawili oni w województwie prawie 13,5 mld zł, o 3,6 proc. więcej niż w 2016 r. Krajowi odwiedzający wydali 8,8 mld zł, a osoby z zagranicy – 4,7 mld zł. Analizując jednak średnie wydatki na osobę, przyjezdni z zagranicy wydają więcej – w ubiegłym roku było to średnio 1400 zł, a Polacy po 766 zł. Spośród prawie 16 mln osób, które odwiedziły Małopolskę w 2017 roku, 12,3 mln to osoby, które na chociaż jedną noc pozostały w regionie – to wzrost o 6,7 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Turystyka staje się coraz ważniejszą gałęzią gospodarki województwa.

Anglicy, Niemcy, Włosi, Francuzi...

W ubiegłym roku do Małopolski przyjechali obywatele 57 państw. Wśród zagranicznych odwiedzających dominują przedstawiciele: Wielkiej Brytanii (17,1 proc.), Niemiec (13,3 proc.), Włoch (7,1 proc.) oraz Francji (6,8 proc.). I dalej: Hiszpanie (5 proc.), Holendrzy (4,4 proc.), Ukraińcy (4 proc.), Irlandczycy (3,9 proc.). Znacznie mniej niż jeszcze pięć lat wcześniej przyjeżdża Rosjan. To efekt napięcia w relacjach Unii Europejskiej z Rosją z powodu aneksji przez ten kraj Krymu - od tego czasu Rosjanie mniej podróżują po całej Europie.

Grafika jest interaktywna. Po najechaniu na mapę odczytasz szczegółowe dane.

Wśród krajowych podróżnych po Małopolsce najwięcej jeździ oczywiście samych Małopolan, (25,8 proc.), mieszkańców Śląska (13,5 proc.), Mazowsza (12,6 proc.) oraz Dolnego Śląska (5,7 proc.). Najmniej osób przyjeżdża do Małopolski z Podlasia (zaledwie 1,8 proc.).

Wypoczynek, narty, zwiedzanie

Odwiedzający z Polski, jak i zagranicy przyjeżdżają do Małopolski przede wszystkim po to, aby wypocząć. W czołówce powodów, dla których odwiedzano region, znalazły się też takie jak zwiedzanie zabytków czy możliwość aktywności na powietrzu. W Małopolsce są ku temu doskonałe warunki - w regionie można znaleźć bowiem setki świetne przystosowanych tras rowerowych czy też coraz bardziej nowoczesne stacje narciarskie. W pierwszym kwartale 2017 r. z oferty narciarskiej regionu skorzystało ok. 1,9 mln osób, czyli o 400 tys. więcej niż rok wcześniej. 

Z kolei zagraniczni odwiedzający przede wszystkim deklarują chęć zwiedzania zabytków. Wśród turystów zagranicznych istotnym celem wizyty są również odwiedziny u krewnych czy znajomych, a także rozrywka.

Przyjeżdżają młodzi

Wizyta w Małopolsce to w znacznej mierze cel stosunkowo młodych podróżnych  – niemal 74 proc. odwiedzających to osoby poniżej 45 lat. Średnia wieku jest też niższa w przypadku odwiedzających z zagranicy niż z kraju – niemal 53 proc. odwiedzających z innych państw ma mniej niż 35 lat.

Kraków, Zakopane, Wieliczka, Muzeum Auschwitz

Krajowi turyści pytani o najciekawsze miejsca w regionie wskazują najczęściej Kraków. W drugiej kolejności wymieniano Zakopane. W czołówce znalazły się też małopolskie góry, kopalnia soli w Wieliczce, muzeum Auschwitz-Birkenau oraz Krynica-Zdrój.

Także dla osób spoza Polski kluczową atrakcją regionu jest Kraków, który jest celem wizyty dla co dziewiątego przyjezdnego z zagranicy. Drugie miejsce zajmuje Zakopane, a trzecie – Wieliczka.

Niemal 99 proc. osób, które odwiedziły region w ubiegłym roku, poleciłoby pobyt w Małopolsce swoim bliskim. Z kolei ponad 97 proc. chce odwiedzić województwo ponownie. Zastrzeżenia do wypoczynku miało mniej niż 1 proc.

Grafika jest interaktywna. Po najechaniu na mapę odczytasz szczegółowe dane.

Nowym punktem na mapie małopolskich atrakcji jest Zator

Zator jest położony między Krakowem a Katowicami w pobliżu autostrady A4. W 2014 r. w liczącym zaledwie 4 tys. mieszkańców miasteczku powstał największy w Polsce park rozrywki Energylandia. Efekt? W ubiegłym roku atrakcję odwiedziło 1,2 mln turystów, w tym roku będzie ich ok. 1,5 mln.

Przeanalizowaliśmy ponad 83 tys. zdjęć z podaną lokalizacją, oznaczonych hasztagiem #wakacje, zrobionych w czerwcu i lipcu tego roku. Nanieśliśmy lokalizację tych zdjęć na mapę.

embed

Tak wyglądają okolice Zatoru na mapie popularności zdjęć z wakacji.

embed

Nasz raport podzieliliśmy na siedem obszarów tematycznych

Po kliknięciu w ikonę przejdziesz do kolejnych rozdziałów. Zapraszamy do lektury

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.