Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Coraz lepiej żyje się w Małopolsce

Kiedy przed 2014 r. samorząd województwa wynegocjował pokaźną pulę środków unijnych dla regionu do 2020 roku, mówiono, że to historyczna szansa na rozwój Małopolski. Region otrzymał więcej niż większość pozostałych województw, bo rząd stwierdził, że należy postawić na rozwój obszarów, które w poprzednim okresie dofinansowania z funduszy europejskich dostały mniej pieniędzy.

Dzisiaj już widać, że nie były to tylko puste obietnice. Dane pokazują, że w Małopolsce żyje się coraz lepiej, w wielu obszarach - najlepiej w Polsce. Stolica regionu - Kraków - dzięki zabytkom i dobrej infrastrukturze jest uznawana przez turystów za jedno z najatrakcyjniejszych miast Europy. To właśnie turystyka przeżywa prawdziwy boom w Małopolsce. Zimą Małopolska przyciąga rzesze narciarzy. Tłumy przyciągają też kopalnia soli w Wieliczce, Muzeum Auschwitz czy Tatrzański Park Narodowy. Odwiedzających jest już tylu, że pojawiają się postulaty ograniczenia ruchu w tych dwóch ostatnich miejscach. 

Dzięki turystyce rozwija się też transport. Podkrakowski port lotniczy w Balicach jest drugim co do wielkości lotniskiem w Polsce. Budowana jest nowa zakopianka z najdłuższym tunelem w kraju.

Do Krakowa ściągają też biznesmeni z całego świata. Powstają tu duże centra outsourcingu, a rynek wynajmu powierzchni biurowych jest bardzo dynamiczny. M.in. dzięki temu region ma szczególnie niską stopę bezrobocia.

Małopolskie uniwersytety, szkoły średnie i podstawówki oferują dobrą jakość kształcenia.

Z roku na rok w Krakowie jest bezpieczniej - podają policyjne raporty. Samorząd mocno inwestuje też w służbę zdrowia, modernizowane szpitale stają się jednymi z najnowocześniejszych w Polsce.

Krakowianie lubią swoje miasto

Krakowianie bardzo lubią swoje miasto i wysoko je oceniają w wielu aspektach. Z badań, które posłużyły do stworzenia rankingu miast w wybranych kategoriach, wynika, że prawie wszyscy mieszkańcy Krakowa (98 proc.) uważają, że miasto ma swój charakter i niepodważalny klimat. Na drugim miejscu znalazły się Toruń (97 proc.) i Wrocław (96 proc.).

94 proc. mieszkańców Krakowa co najmniej dobrze ocenia ofertę kulturalną w swoim mieście, czyli kina, teatry, koncerty i festiwale.

Tylko co piąty rodzic mieszkający w Krakowie radziłby swoim dzieciom studiować w innym mieście, aż 82 proc. z nich uważa, że jeśli dziecko ma zdobyć dobre wykształcenie, to lepiej, aby studiowało na miejscu.

Prawie 40 proc. mieszkańców Krakowa na propozycję przeprowadzki odpowiedziało: „Nigdy! Za żadne skarby”. Podobnie myśli po 30 proc. torunian i wrocławian.

Kraków ustąpił Wrocławiowi przy ocenie mieszkańców, czy miasto jest bardziej żywe czy senne. O jeden 1 pkt proc. stolica Dolnego Śląska (91 proc.) wyprzedziła stolicę Małopolski (90 proc.).

Infografika jest interaktywna. Po najechaniu na symbol przeczytasz, jak mieszkańcy oceniają swoje miasta.

Nasz raport podzieliliśmy na siedem obszarów tematycznych

Po kliknięciu w ikonę przejdziesz do kolejnych rozdziałów. Zapraszamy do lektury

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.